Rozmowa z Vincentem Kompanym wydaje się być decydującym czynnikiem. Bayern Monachium podobno porozumiał się ze swoim głównym celem transferowym – czy pierwszy wielki transfer jest już bliski?
Niemiecki rekordzista pod względem liczby tytułów mistrzowskich podobno doszedł do porozumienia w sprawie pozyskania czterokrotnego reprezentanta Niemiec z Eintrachtu Frankfurt już podczas najbliższego okienka transferowego.
Doniesienia wskazują, że rozmowy pomiędzy zawodnikiem a trenerem Bayernu Monachium, Vincentem Kompanym, były niezwykle pozytywne, a strony już wynegocjowały długoterminowy kontrakt obowiązujący do 2031 roku.
Bayern rozpoczął rozmowy z działaczami Eintrachtu, choć porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte. Frankfurt podobno oczekuje za lewego obrońcę kwoty nawet 60 milionów euro, co wciąż może pokrzyżować plany transferowe.
22-latek ma kontrakt z Eintrachtem do 2030 roku. Zapytany o potencjalny transfer do Monachium, zawodnik ostatnio pozostawał ostrożny. Powiedział, że czuje się "naprawdę jak w domu" we Frankfurcie, "w tym w mieście; mam tam przyjaciół. Naprawdę się zaaklimatyzowałem, naprawdę mi się tu podoba".
Dążenie Bayernu do pozyskania nowego lewego obrońcy nie jest przypadkowe. Klub już pożegnał się z Raphaelem Guerreiro, któremu wygasł kontrakt, i nadal jest łączony z przenosinami Hirokiego Ito.
Przyszłość Alphonso Daviesa w Monachium również jest niepewna. Chociaż Bayern przedłużył kontrakt Kanadyjczyka w lutym 2025 roku do 2030 roku, nie jest on już nietykalny ze względu na problemy zdrowotne i jego wyjątkowo wysokie zarobki.
Doniesienia medialne sugerują, że Bayern może nawet zgodzić się na odejście Daviesa, jeśli pojawi się odpowiednia oferta, co stworzyłoby potrzebę znalezienia zastępcy – roli, do której typowany jest właśnie Brown.
Dla 22-latka najbliższym priorytetem są mistrzostwa świata z reprezentacją Niemiec. Jako jeden z 26 powołanych zawodników, jest częścią kadry Juliana Nagelsmanna, która będzie walczyć o piąty tytuł w dniach 11 czerwca – 19 lipca. Brown może nawet odegrać większą rolę, niż początkowo zakładano. Ostatnio wyprzedził w hierarchii pierwszego wyboru Davida Rauma, rozpoczynając mecz przeciwko Finlandii, a Nagelsmann może rotować lewymi obrońcami w zależności od przeciwnika.


