Jürgen Klopp stanął w obronie Virgila van Dijka, ostro krytykując byłego reprezentanta Holandii za jego słowa. Dowiedz się, dlaczego trener uważa, że zarzuty są nieuzasadnione.
Były holenderski pomocnik, Rafael van der Vaart, nie szczędził ostrych słów pod adresem Virgila van Dijka, zarzucając mu rzekome problemy z mobilnością. Van der Vaart, pełniący rolę eksperta dla MagentaTV przed meczem Holendrów ze Szwecją, wyraził swoje zdziwienie postawą obrońcy. Szczególnie krytyczna była jego ocena sposobu, w jaki Van Dijk obraca się na boisku.
„Muszę być szczery: byłem dość zszokowany Van Dijkiem,” powiedział Van der Vaart. „Myślałem sobie: to nie wygląda dobrze. Szczególnie podczas obrotów. Okazuje się, że jest to bardzo trudne. Trochę jak Boeing 747 podczas skrętu. Mam nadzieję, że zacznie obracać się trochę szybciej podczas turnieju.”
Te barwne porównania nie przypadły do gustu Jürgenowi Kloppowi, który docenia przywództwo i jakość techniczną, jaką Van Dijk nadal wnosi do drużyny Ronalda Koemana.
Zapytany o te komentarze, Klopp nie szczędził uszczypliwości, kwestionując wiarygodność Van der Vaarta i jego skłonność do skupiania się na negatywach. Niemiecki taktyk sugerował, że słowa eksperta miały na celu raczej przyciągnięcie uwagi niż dostarczenie wartościowych spostrzeżeń taktycznych.
„Nie jestem do końca pewien, czy warto wspominać Rafaela van der Vaarta,” odparł Klopp. „Ale jeśli kiedykolwiek powie coś pozytywnego o jakimkolwiek zawodniku, wtedy znowu potraktuję go poważnie. Ma się wrażenie, że coś dostrzeże, a potem musi to sformułować w kwiecisty sposób, a potem jest naprawdę przeciwko temu. Ale w ten sposób to naprawdę nie jest ważne.”
Mimo otrzymania nagrody dla najlepszego zawodnika meczu, Van Dijk pozostał skromny, odnosząc się do mediów po starciu z Japonią. Kapitan przyznał, że jego drużyna miała trudności z przełamaniem dobrze zorganizowanej defensywy japońskiej, która przez większość wieczoru stosowała zwarty schemat 5-4-1.
„Graliśmy przeciwko Japonii, która grała bardzo kompaktowo. To było trudne,” wyjaśnił Van Dijk. „Ostatecznie zaczynamy od remisu. Zdecydowanie możemy zrobić lepiej. Następny mecz.”
Wezwanie Van Dijka do poprawy przyniosło wyraźne rezultaty, ponieważ Holendrzy odbili się w stylu, zapewniając zdecydowane zwycięstwo 5:1 nad Szwecją w swoim drugim spotkaniu.
Van Dijk od 2018 do 2024 roku był filarem defensywy w najbardziej udanych drużynach Liverpoolu Kloppa.