Wszystkie aktualności

Johan Manzambi: Gwiazda Freiburga na celowniku gigantów?

22 kwietnia 2026 12:30 1 godz. temu
Johan Manzambi: Gwiazda Freiburga na celowniku gigantów?
Źródło: goal.com

Młody talent, który podziwiał Manuela Neuera, błyszczy w barwach SC Freiburg. Czy czeka go rekordowy transfer?

Johan Manzambi, młody zawodnik SC Freiburg, wzbudza coraz większe zainteresowanie europejskich gigantów. Jego wszechstronność i talent sprawiają, że mówi się o rekordowym transferze z jego udziałem.

Johan Manzambi, choć od pewnego czasu gra w środku pola, w dzieciństwie marzył o karierze bramkarza. Jego idolem był Manuel Neuer, którego podziwiał za umiejętności. Na szczęście dla reprezentacji Szwajcarii, jego ojciec i brat odradzili mu ten pomysł. Już przed dwudziestymi urodzinami rozegrał siedem seniorskich meczów dla swojej drużyny narodowej, zdobywając trzy bramki. Narodowy trener Murat Yakin zachwycał się jego instynktem strzeleckim, mówiąc: „Ma niesamowity instynkt do zdobywania bramek; rzadko widziałem coś takiego u zawodnika”.

Pierwsze powołanie do reprezentacji otrzymał po zakończonym sezonie, kiedy to w zaledwie jedenastu meczach na poziomie profesjonalnym udowodnił swoją wartość dla drużyny z Fryburga. Jego cztery bramki pomogły zespołowi w walce o Ligę Mistrzów. Dwa i pół tygodnia po swoim debiucie w reprezentacji Szwajcarii, Manzambi podpisał nowy kontrakt z Freiburgiem, obowiązujący do 2030 roku. Klub, chcąc zabezpieczyć jego rosnącą wartość rynkową, szybko podjął działania. Dyrektor sportowy Jochen Saier podkreślał: „Rozwój Johana postępował nieustannie – jest to wyjątkowe w tym kontekście”.

Saier nie pomylił się. Manzambi stał się kluczowym ogniwem zespołu i obecnie jest najcenniejszym zawodnikiem pola w drużynie. Rozegrał 40 meczów, z czego 36 w pierwszym składzie, notując sześć bramek i siedem asyst. Jest on doskonałym przykładem renomowanego modelu rozwoju młodzieży stosowanego przez Freiburg, który budzi szacunek i zazdrość w całym niemieckim futbolu. Christoph Wetzel-Veilandics, szef skautingu młodzieżowego, polecił jego transfer z akademii Servette Genewa w styczniu 2023 roku. Manzambi szybko awansował przez drużyny U19 i rezerwy, zanim zadebiutował w seniorskiej kadrze.

Trener Julian Schuster opisuje go jako zawodnika oferującego „świetny wszechstronny pakiet”. Szybko zaimponował pozytywnym nastawieniem i pewnością siebie. Gra z odwagą, jest kreatywny i stanowi zagrożenie pod bramką przeciwnika. Jego zwinne nogi czynią go znakomitym dryblerem, a do tego dodaje dynamiki i pokrywa dużo terenu. Jego styl gry przypomina Felixa Nmecha z Dortmundu. Dodatkowo, pracuje z psychologiem sportowym, co pomaga mu zachować jasność umysłu. Siła w odbiorze i wytrzymałość sprawiają, że jest groźny przez pełne 90 minut. Sam zawodnik twierdzi, że jest „ogólnie ósemką box-to-box, ale może też grać na skrzydle lub jako dziesiątka”. Ta wszechstronność wynika z lat spędzonych w Servette, gdzie grał niemal na każdej pozycji, nawet jako dziewiątka. Freiburg wykorzystuje jego uniwersalność, posyłając go na różne pozycje.

Najwięcej nauki czeka go jeszcze w roli bardziej ofensywnego pomocnika w środku pola. Czasami brakuje mu równowagi i niezbędnej decyzyjności w pojedynkach. Co zaskakujące, biorąc pod uwagę te niedociągnięcia, jego dyscyplina na boisku jest godna uwagi: w obecnym sezonie Bundesligi zebrał cztery żółte kartki i dwie nieco pechowe czerwone, plasując się tuż za Dominikiem Kohrem z Mainz.

Niemniej jednak, jego zdolność do odwracania losów meczów już przyciągnęła uwagę. W połowie marca szwajcarski dziennik Blick poinformował o zainteresowaniu ze strony Bayernu Monachium, który rozważa go jako potencjalnego następcę Leona Goretzki, a także Paris Saint-Germain. Od tamtej pory pojawiły się również doniesienia o zainteresowaniu ze strony angielskich potentatów.

Z uwagi na wciąż długi kontrakt i otwartą kwestię negocjacji transferowych, byłoby sporą niespodzianką, gdyby Johan Manzambi nie został najdroższym sprzedanym zawodnikiem w historii Freiburga. Obecnie rekord ten należy do Kevina Schade, który w lecie 2023 roku przeniósł się do Brentford za 25 milionów euro. Merlin Röhl wkrótce dołączy do niego za tę samą kwotę, ponieważ Everton jest zobowiązany do jego wykupu. Sky informuje, że Freiburg wycenia Manzambiego na ponad 30 milionów euro. Jednak jeszcze we wrześniu dyrektor generalny SCF Saier mówił magazynowi kicker: „Przedłużyliśmy kontrakt Johana zaledwie kilka miesięcy temu, na długi termin, aby zapewnić jasną wspólną ścieżkę naprzód”. Sam Manzambi niedawno ograniczył się do utartej frazy: „Skupiam się na Freiburgu i Mistrzostwach Świata ze Szwajcarią”. Z drużyną z Fryburga może wkrótce wystąpić na większej scenie w dwóch finałach – Pucharu Niemiec i Ligi Europy. Następnie przyjdą Mistrzostwa Świata i, biorąc pod uwagę jego profil, okno transferowe, które z pewnością będzie ekscytujące. „Moim długoterminowym celem jest zdobycie Ligi Mistrzów”, powiedział podczas sesji pytań i odpowiedzi dla klubowych mediów Freiburga. Aby przyspieszyć realizację tego planu, ma dwie drogi: zdobyć Puchar Europy z obecnym klubem lub zapewnić im znaczący transfer.

Źródło: goal.com

Zobacz również