Wszystkie aktualności

Isak błyszczy, Liverpool odnosi pierwsze zwycięstwo

5 września 2026 06:30 55 min temu
Isak błyszczy, Liverpool odnosi pierwsze zwycięstwo
Źródło: goal.com

Szybki dublet Alexandre'a Isaka zapewnił Liverpoolowi kluczowe zwycięstwo, a trener Andoni Iraola chwali szwedzkiego napastnika za jego zabójczą skuteczność i wszechstronność.

Pierwsze zwycięstwo Liverpoolu pod wodzą Andoniego Iraoli, okraszone błyskotliwą postawą Alexandre'a Isaka, okazało się kluczowe. Szwedzki napastnik, sprowadzony za rekordową kwotę, udowodnił swoją wartość, zdobywając dwie bramki w ciągu pierwszych dziesięciu minut, co praktycznie przesądziło o losach spotkania.

Isak bez wątpienia był bohaterem dnia na Portman Road, a jego dwukrotne trafienie w pierwszych dziesięciu minutach sprawiło, że gospodarze nie mieli już szans na odrobienie strat. Po końcowym gwizdku Iraola nie szczędził pochwał pod adresem szwedzkiego internacjonała, który trafił na Anfield za rekordową dla brytyjskiego futbolu kwotę 125 milionów funtów, przechodząc z Newcastle United. Kliniczna skuteczność napastnika pokazała, dlaczego klub tak bardzo pragnął go sprowadzić, a jego menedżer wierzy, że czeka go jeszcze więcej, jeśli tylko dopisze mu zdrowie.

Hiszpański szkoleniowiec podkreślił, że jego oczekiwania wobec Isaka wykraczają poza samo zdobywanie bramek, zwracając uwagę na znaczenie ogólnej pracy, jaką napastnik wykonuje dla drużyny. „Tak, z Alexem, jeśli jest zdrowy, jeśli jest dostępny, jeśli jest w dobrej formie, myślę, że będzie zdobywał bramki,” powiedział Iraola dziennikarzom. „Moje wymagania wobec Alexa nie będą dotyczyły bramek, prawdopodobnie. Będą dotyczyć innych rzeczy, będę wymagał innych rzeczy, abyśmy mogli grać dobrze, a jeśli będziemy grać dobrze, będziemy w dobrych pozycjach, bramki przyjdą. Myślę, że musi przyczyniać się do gry zespołowej, a kiedy wszyscy pomagają, myślę, że po bramkach i innych rzeczach przyjdzie reszta.”

Dla Iraoli zwycięstwo przyniosło namacalną ulgę, ponieważ zdobył pierwsze trzy punkty od momentu przejęcia sterów w Liverpoolu. Mając za sobą trudny start w Bournemouth, menedżer pragnął uniknąć podobnej historii w Merseyside. Przyznał, że drużyna wyciągnęła wnioski z poprzednich spotkań, gdzie wczesne stracone bramki utrudniały im życie, i pochwalił profesjonalne podejście, z jakim zarządzali drugą połową przeciwko walecznemu zespołowi Ipswich.

Reflektując nad psychologicznym impulsem, jaki przyniosło zwycięstwo, Iraola przyznał swoją ulgę: „Zdecydowanie. To nie mogło się dzisiaj zdarzyć, ponieważ myślę, że dwa punkty również nie odzwierciedlają naszych dwóch pierwszych meczów, ale to były punkty, które mieliśmy. Więc zdecydowanie nie mogliśmy dzisiaj więcej stracić i jestem szczęśliwy, bo wierzę, że dość dobrze kontrolowaliśmy grę.”

Zwycięstwo zbudowane zostało na błyskawicznym początku, który pozwolił gościom praktycznie zakończyć rywalizację w ciągu pierwszych dziesięciu minut. Odnosząc się do tego występu, hiszpański trener podkreślił, że drużyna skutecznie naprawiła błędy w obronie, które nękały ich w poprzednich meczach.

„Tak, oczywiście bardzo zadowolony ze zwycięstwa. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, a także z występu – zwłaszcza w pierwszej połowie byliśmy bardzo dobrym zespołem,” powiedział Iraola. „Wywarliśmy dużą presję na przeciwniku i myślę, że zaczęliśmy naprawdę mocno w meczu. Myślę, że nauczyliśmy się, prawdopodobnie, lekcji z dwóch ostatnich meczów, gdzie traciliśmy wczesne bramki, a dzisiaj nie chcieliśmy, aby tak się stało, i byliśmy naprawdę mocni w pierwszej połowie. W drugiej połowie również, myślę, że w inny sposób.”

Czyste konto, pierwsze dla Liverpoolu od początku kwietnia, stanowi ważną podstawę, gdy drużyna przygotowuje się do powrotu europejskich rozgrywek. Uwaga natychmiast przenosi się na środowe starcie Ligi Mistrzów z Atletico Madryt na Anfield. Jednakże skład na te rozgrywki już wzbudził pewne zdziwienie, ponieważ Federico Chiesa został pominięty w kadrze Liverpoolu na fazę ligową, podobnie jak doświadczony pomocnik Wataru Endo.

Źródło: goal.com

Zobacz również