Wszystkie aktualności

Inter Miami: Suarez i Berterame ratują remis w domu

26 kwietnia 2026 04:30 2 godz. temu
Inter Miami: Suarez i Berterame ratują remis w domu
Źródło: goal.com

Inter Miami wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo u siebie. Tym razem Luis Suarez i German Berterame uratowali drużynie cenny punkt w meczu z New England Revolution.

Nowa świątynia Interu Miami wciąż czegoś potrzebuje: zwycięstwa. Sobotni remis z New England Revolution sprawia, że drużyna z Florydy jest niepokonana, ale i bez wygranej u siebie po trzech spotkaniach na Nu Stadium.

Ten remis był jednym z tych meczów, w których czuje się zyskany jeden punkt, a nie stracone dwa. Wszystko dlatego, że Inter Miami musiał odrabiać straty przeciwko bardzo dobrej drużynie Revs, a udało się to dzięki grze dwóch mniej docenianych supergwiazd.

Strzał Luisa Suareza został odbity prosto pod nogi Germana Berterame, który wbił swoją trzecią bramkę w sezonie, wyrównując stan meczu na 1-1. Ten gol powinien zmniejszyć presję na Berterame, jednocześnie podkreślając rosnący wpływ Suareza, który walczy o większą rolę w tej drużynie.

Ci dwaj zawodnicy wyszli w pierwszym składzie zaledwie kilka dni po tym, jak połączyli siły, by zdobyć bramkę w wygranym 2-0 meczu z Realem Salt Lake w Utah, i mimo krótkiego odpoczynku, Miami zaczęło dobrze. Pierwsza połowa przypominała szachy, która pozostawiła obie drużyny z chęcią do większej ofensywy w drugiej części. Prawie opłaciło się to Miami, gdy rezerwowy Tadeo Allende trafił do siatki, ale gol został kontrowersyjnie anulowany z powodu spalonego.

Revs jednak zadało pierwszy cios, gdy Carles Gil swobodnie zatańczył w polu karnym Interu Miami w 57. minucie. Pozostawiony sam sobie, hiszpańska gwiazda posłała techniczną podcinkę nad bramkarzem Dayne'em St. Clair'em z bliskiej odległości, uciszając publiczność i dając życie drużynie przyjezdnej. To życie zostało odebrane Revs w 76. minucie, gdy Berterame zdobył wyrównującą bramkę, dzieląc punkty. Prawdę mówiąc, Miami było bliżej zdobycia wszystkich trzech, ale bramkarz Revs, Matt Turner, wielokrotnie zamykał drogę serią późnych interwencji.

Poszukiwania zwycięstwa u siebie trwają, a następnym przystankiem będzie mecz z odwiecznymi rywalami, Orlando City, w następny weekend.

Bohaterowie i rozczarowania na Nu Stadium

Dayne St. Clair: Byłby trochę sfrustrowany po straconej bramce, ale w rzeczywistości wina leży po stronie tych przed nim, którzy zgubili Gila. Później zanotował kluczową interwencję.

Franco Negri: W pierwszej połowie radził sobie dobrze, ale został zdjęty przed drugą, gdy Inter Miami szukał większej ofensywnej energii.

Tomas Aviles: Grał całkiem solidnie, nie miał wielu nerwowych momentów.

Jordi Alba: Czy mógł lepiej zareagować na bramkę Revs? To uczciwe pytanie. Udanie zapobiegł kontratakowi Revs pod koniec meczu.

Sergi Kryvtsov: Prawdopodobnie najczystszy z trzech obrońców i najdalej od winy za bramkę Revs.

David Ruiz: Po prostu poprawnie. Nie zrobił nic godnego uwagi po obu stronach boiska.

Benjamin Cremaschi: Całkowicie zgubił Gila przy bramce, pozwalając najlepszemu zawodnikowi Revs po prostu wbiec i zdobyć gola. Został zdjęty z boiska krótko po tym.

Lionel Messi: Pociągał za wszystkie sznurki przez cały wieczór. W innym dniu mógłby zaliczyć wiele asyst i z pewnością na nie zasłużył, tak dobrze dogrywał swoim kolegom z drużyny.

Shany: Zaczął dobrze, ale potem zgasł. Nadal stworzył kluczowy moment meczu, gdy jego dobitka została skierowana do bramki przez Berterame.

German Berterame: Bramka nie uciszy krytyków, ale może ich nieco uspokoić. Napastnik zaczyna się rozkręcać, nawet jeśli to wykończenie było typowym golem "lisiej nory".

Diego Gomez: Był wszędzie na boisku i miał kilka strzałów, które były blisko celu. Revs znakomicie go pilnowali, zmuszając większość jego strzałów do oddawania zza pola karnego.

Tadeo Allende: Miał strasznego pecha, widząc odwołany gol, który prawdopodobnie nie powinien był zostać anulowany. On też potrzebuje bramki, ponieważ pozostaje bez gola w tym sezonie.

Leonardo Campana: Przegapił złotą szansę na wyrównanie. Z pewnością chciałby tę sytuację odzyskać.

Yannick Bright: Dokładnie taki debiut, jakiego chciałby młody zawodnik. Wyglądał na gotowego, dał drużynie duży impuls i prawie zdobył bramkę, ale powstrzymał go Matt Turner. Ogólnie bardzo zachęcające.

Noah Allen: Wyglądał całkiem dobrze z piłką przy nodze, zaliczając wszystkie 11 swoich podań.

Tata Martino: Od niego należą się pochwały za zmiany, ponieważ zaufał młodym zawodnikom, którzy mieli dostarczyć. Oni to zrobili, co pozwoliło jego bardziej doświadczonym liderom robić swoje i ostatecznie zdobyć punkt.

Źródło: goal.com

Zobacz również