Hiszpania zapewniła sobie miejsce w półfinale, a ich kolejna fantastyczna podróż przez turniej nabiera tempa! Zwycięstwo nad Belgią, choć wywalczone w dramatycznych okolicznościach, otwiera drogę do starcia z Francją.
Belgia okazała się pierwszą drużyną, która strzeliła bramkę Hiszpanii podczas tegorocznego turnieju, kiedy to Charles De Ketelaere popisał się świetnym strzałem głową po doskonałym dośrodkowaniu Timothy'ego Castagne na cztery minuty przed przerwą. Czerwone Diabły zyskiwały pewność siebie z każdą minutą, ale Hiszpania nie przestawała naciskać w poszukiwaniu zwycięskiej bramki. Ta nadeszła zaledwie dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy to Merino, który strzelił decydującą bramkę w poprzedniej rundzie przeciwko Portugalii, wykorzystał kolejny błąd bramkarza, tym razem zmiennika Courtoisa, Senne Lammensa, i zapewnił swojej drużynie awans do najlepszej czwórki.
Merino znowu błyszczy, Lammens popełnia kluczowy błąd
Hiszpańska drużyna, choć straciła bramkę po raz pierwszy od fazy grupowej Mistrzostw Świata w Katarze w 2022 roku, zaprezentowała niezwykłą determinację. Bramkarz, mimo dobrze umieszczonego strzału głową De Ketelaere, nie miał szans. Co więcej, jego wychodzenie z bramki w ostatnich sekundach meczu pozostaje zagadką, a na szczęście dla niego, Aymeric Laporte zdołał naprawić sytuację.
Kluczowi zawodnicy w drodze do półfinału
Na lewej stronie boiska, zawodnik był zawsze dostępny, jednak jego ofensywne zaangażowanie było mniejsze niż w poprzednich meczach. Mimo to, w obronie spisał się solidnie. W środku pola, cała gra Hiszpanii przechodziła przez "metronom", który tworzył również okazje dzięki precyzyjnym podaniom. To klasa sama w sobie, która z pewnością sprawi problemy francuskiemu środkowi pola.
Występ młodego zawodnika Barcelony był zaskakujący, ale opłacił się, ponieważ przełamał impas w meczu. Po przerwie wrócił do swojej zwykłej, opanowanej gry, a jego odbicie piłki po strzale, które doprowadziło do zwycięstwa Hiszpanii, było kluczowe. Lamine Yamal, mimo kilku zapierających dech w piersiach zagrań i doskonałego podania, które umożliwiło strzelenie pierwszej bramki, pozostaje rozczarowany brakiem swojego drugiego gola na mundialu i pierwszego asystenta.
Napastnik zaprezentował fantastyczne ruchy, ale często frustrował niedokładnym ostatnim podaniem i słabymi strzałami w drugiej połowie. Podobnie, inny zawodnik, mimo ciężkiej pracy, nie stworzył większego zagrożenia ofensywnego, co nie było zaskoczeniem, gdy został zmieniony w drugiej połowie.
Zwycięski gol był kolejnym dowodem na to, że Hiszpania potrafi wykorzystać momenty nieuwagi przeciwnika, a super-rezerwowy Merino po raz kolejny udowodnił swoją wartość, strzelając bramkę na cztery minuty przed końcem, zapewniając swojej drużynie awans.
Trener podjął kilka ważnych decyzji, w tym wystawienie Fabiana Ruiza od pierwszej minuty, co okazało się trafne, podobnie jak wprowadzenie Merino, choć można było to zrobić wcześniej. Czeka go wiele trudnych wyborów w nadchodzących dniach.
Hiszpania już po raz pierwszy straciła bramkę w meczu mistrzostw świata od fazy grupowej Qatar 2022.

