Przyszłość dwóch utalentowanych napastników reprezentacji USA, Folorina Baloguna i Ricardo Pepi, staje się gorącym tematem dyskusji w kontekście potencjalnych transferów do Premier League, a byli koledzy z drużyny już teraz przewidują ich drogi.
Balogun kontra Pepi: Kto gdzie pasuje?
Folarin Balogun, wychowanek Arsenalu, po udanym wypożyczeniu do Reims, gdzie zdobył 19 bramek we wszystkich rozgrywkach, trafił do AS Monaco za 40 milionów euro. Jego rodak, Ricardo Pepi, również zaliczył imponujący sezon, pomagając PSV w zdobyciu mistrzostwa Holandii, choć nie zawsze był pierwszym wyborem w Eindhoven. Obaj zawodnicy, przygotowujący się do domowego mundialu, znajdują się na celowniku klubów z Premier League.
Były bramkarz USMNT, Brad Friedel, analizując ich potencjalne ruchy, uważa, że obaj mają potencjał do gry w Anglii. Jego zdaniem, Pepi lepiej odnalazłby się w zespołach ze środka lub dolnej części tabeli, wymieniając takie kluby jak Brentford, Bournemouth czy Fulham. Uważa, że przenosiny do gigantów pokroju Manchesteru United czy Arsenalu byłyby dla niego zbyt dużym skokiem presji.
Z kolei Balogun, według Friedla, jest gotowy na grę w czołowych klubach. „Myślę, że Balogun mógłby grać w jednym z wielkich klubów i poradzić sobie z percepcją i rzeczywistością, ponieważ uważam, że byłby postrzegany jako bardziej doświadczony zawodnik – nie obrażając Pepi, to po prostu jego historia w Europie" – powiedział. Friedel podkreśla, że obaj są bardzo dobrymi piłkarzami, a wybór zależy od stylu gry. Wspomina o powiązaniach Pepi z Fulham, sugerując, że jego styl byłby podobny do Raula Jimeneza, co zapewniłoby płynne przejście, przypominając historię Briana McBride'a i Clintona Dempseya w tym klubie. Nie zdziwiłby się, gdyby zobaczył obu graczy w Premier League w przyszłym sezonie, wierząc w ich sukces.
Przed potencjalnymi transferami, Balogun i Pepi będą walczyć o miejsce w podstawowym składzie na Mistrzostwach Świata 2026. Zapytany, kogo preferowałby w roli pierwszego napastnika, Friedel wskazał na Baloguna, ze względu na jego dynamiczny i pionowy styl gry, który pasuje do wizji trenera Mauricio Pochettino. Widzi Pepi jako cennego zmiennika, który może wnieść siłę w polu karnym i grę głową. Możliwa jest również rotacja w fazie grupowej, biorąc pod uwagę warunki i długi sezon.
Przygotowawcze mecze z Senegalem i Niemcami dadzą Pochettino okazję do dopracowania taktyki. Wielkie widowisko rozpocznie się 12 czerwca na SoFi Stadium w Inglewood meczem z Paragwajem. Obaj napastnicy będą mieli szansę zaprezentować się na największej scenie, co może jeszcze bardziej przyciągnąć uwagę potencjalnych pracodawców z Premier League.


