Antoine Griezmann, jedna z największych gwiazd światowego futbolu, rozwiał spekulacje dotyczące swojego przyszłego klubu. Choć zainteresowanie ze strony Orlando City było podobno bardzo poważne, a dyrektor sportowy klubu z Florydy wielokrotnie negocjował potencjalną umowę, ostatecznie francuski napastnik zdecydował się pozostać w stolicy Hiszpanii.
Futbolowe marzenia w Madrycie
Po efektownym zwycięstwie Atletico Madryt nad Tottenhamem Hotspur w Lidze Mistrzów, gdzie Griezmann zdobył bramkę i zanotował asystę, piłkarz jasno zaznaczył, że jego serce i ambicje wciąż biją w rytm madryckiego projektu. Nie ma mowy o przeprowadzce na Florydę w najbliższym czasie. „Jest mi tutaj naprawdę dobrze, świetnie się bawię,” powiedział Griezmann w rozmowie z Movistar TV. „To, co pokazuję na boisku, mówi samo za siebie. Zobaczymy, ale idea jest taka, żeby zostać do końca, a potem inni mogą się wypowiadać.”
Głównym motorem napędowym tej decyzji jest chęć zdobycia ważnego trofeum, a konkretnie Pucharu Króla. Atletico Madryt zmierzy się w finale z Realem Sociedad już 18 kwietnia. Zważywszy, że okno transferowe w MLS zamyka się 26 marca, francuski zawodnik nie zamierza forsować transferu w środku sezonu. „To moje marzenie i mój cel, żeby osiągnąć coś wielkiego,” dodał, odnosząc się do walki o trofeum. Orlando City, które posiada prawa do jego transferu w amerykańskiej lidze, będzie musiało poczekać przynajmniej do 13 lipca, aby ponownie podjąć próbę jego pozyskania.
Odrzucenie oferty jest gorzką pigułką dla Orlando City, które obecnie notuje najgorszy bilans w całej lidze MLS, z trzema porażkami na koncie, zaledwie trzema strzelonymi bramkami i jedenastoma straconymi. Klub liczył, że Griezmann zapewni gwiazdorską moc potrzebną do rywalizacji z takimi zespołami jak Inter Miami. Trener Diego Simeone jest tymczasem zachwycony postawą swojego podopiecznego. „Jestem bardzo szczęśliwy z tego, jak Antoine się angażuje. On wie, jak ważny jest dla historii Atletico Madryt.”
Chociaż Griezmann zdecydował się na razie pozostać w Madrycie, wpisuje się w trend gwiazd, które po transferze Lionela Messiego do MLS, mogą w przyszłości rozważać grę w Stanach Zjednoczonych. Sam Griezmann nigdy nie ukrywał swojej sympatii do amerykańskiej kultury, sugerując, że przeprowadzka do MLS to kwestia "kiedy", a nie "czy". Na ten moment jego uwaga skupia się jednak na Madrycie i dążeniu do kolejnych historycznych chwil w słynnej czerwono-białej koszulce.
Antoine Griezmann ma kontrakt z Atletico Madryt ważny do czerwca 2027 roku.


