Po wstrząsających zmianach na ławce trenerskiej Anfield, legenda klubu, Steven Gerrard, wskazał Iraolę jako silnego kandydata do podniesienia zespołu. Gerrard przyznał, że praca Hiszpana na południowym wybrzeżu nie uszła jego uwadze.
Iraola na celowniku, ale konkurencja jest duża
Zapytany, czy 43-letni szkoleniowiec byłby odpowiednim wyborem, były kapitan stwierdził: Potencjalnie tak. Myślę, że wykonał fantastyczną robotę w Bournemouth. Myślę, że jego styl pasowałby do Liverpoolu. Jednak Gerrard szybko zaznaczył, że wolne miejsce w jednym z najbardziej historycznych klubów światowego futbolu naturalnie przyciągnie uwagę wielu znakomitych trenerów. Nie oszukujmy się, Liverpool Football Club to atrakcyjne miejsce dla wielu czołowych menedżerów na świecie, dodał Gerrard. Dlatego nie sądzę, żeby był jedynym nazwiskiem na stole. Ale ze względu na powiązania z Bournemouth i fakt, że ludzie z tego klubu trafili do Liverpoolu na poziomie zarządu, znają go bardzo dobrze.
Gerrard przyznał, że decyzja o zwolnieniu Arne Słota, mimo iż mogła być zaskakująca, była uzasadniona. Ostatnie dziesięć meczów poprzedniego sezonu i większość obecnych rozgrywek pokazały drużynę, która nie przypominała Liverpoolu. Styl gry był momentami trudny do oglądania, wyglądał na nieskoordynowany i rozbity. Choć pierwszy rok Słota był udany i zapisał się w historii klubu, dziewiętnaście porażek w chaotycznym sezonie przeważyło szalę. Decyzja o zwolnieniu zapadła z ogromną niechęcią ze strony Fenway Sports Group, którzy docenili zdobycie 20. tytułu mistrzowskiego. Niemniej jednak, kierownictwo pragnie powrotu do intensywnego, heavy metalowego futbolu, który definiował erę Jürgena Kloppa. Ten impuls do zmian podobno odzwierciedla nastroje Mohameda Salaha, który coraz głośniej wyrażał swoje obawy dotyczące braku tożsamości taktycznej zespołu.
Kto poprowadzi letnią przebudowę?
Chociaż Iraola pozostaje głównym kandydatem ze względu na jego zdolność do wdrażania energicznego systemu pressingu, nadal pojawiają się inne głośne nazwiska. Trener reprezentacji Niemiec, Julian Nagelsmann, oraz szkoleniowiec PSG, Luis Enrique, znajdują się wysoko na liście potencjalnych kandydatów. Klub szuka trenera zdolnego przywrócić dominację w Premier League. Szybkość poszukiwań wywołała frustrację wśród części kibiców, zwłaszcza po niedawnym przejściu Xabiego Alonso do Chelsea. Teraz presja spoczywa na zarządzie Liverpoolu, aby zapewnić menedżera, który poprowadzi letnią przebudowę i zaspokoi oczekiwania wymagającej grupy fanów, spragnionych powrotu do tradycyjnego, energetycznego stylu gry klubu.


