Steven Gerrard, legenda Liverpoolu, po remisie 2:2 z Nottingham Forest, ostro skrytykował charakter swojej byłej drużyny. Chce zobaczyć więcej zaciętości i twardości, aby zespół nie żałował w wyścigu po trofea.
Gerrard podczas analizy meczu dla sieci TNT Sports podkreślił, że Liverpool posiada techniczne umiejętności i talent, ale brakuje mu "pazura" w walkach i pojedynkach. Określił drużynę jako "zbyt miłą". Były kapitan Liverpoolu uważa, że problem nie leży w jednym zawodniku, lecz w tym, jak cała grupa radzi sobie w momentach meczu wymagających większej siły, czy to podczas pressingu, odzyskiwania piłki, czy narzucania kontroli nad przeciwnikiem.
Potrzebni są gracze, którzy potrafią zmienić oblicze rywalizacji, nie tylko dzięki umiejętnościom, ale także poprzez okazywanie konkurencyjnej osobowości, która sprawia, że przeciwnicy czują trudność gry przeciwko nim. Samo kontrolowanie piłki i wymiana podań nie wystarczą w meczach Premier League, zwłaszcza na Anfield, gdzie zespół musi rozpalać trybuny i narzucać tempo rywalom. Liverpool musi stać się bardziej wytrzymały fizycznie i mentalnie, podejmując pojedynki z większą intensywnością, szczególnie w meczach, gdzie traci przewagę własnego boiska, aby nie pozwolić przeciwnikom na osiągnięcie pozytywnego rezultatu.
Gerrard zwrócił uwagę, że „posiadają jakość techniczną i talent, ale nie wykazują wystarczającego pazura w walkach i pojedynkach”.
Drużyna potrzebuje graczy, którzy potrafią zmienić naturę zmagań, nie tylko poprzez umiejętności, ale również pokazując konkurencyjną osobowość, która sprawia, że przeciwnicy odczuwają trudność gry przeciwko nim.

