Wszystkie aktualności

Eintracht Frankfurt: Porażka, która podnosi presję transferową

16 sierpnia 2026 08:30 1 godz. temu
Eintracht Frankfurt: Porażka, która podnosi presję transferową
Źródło: goal.com

Spektakularna klęska Eintrachtu Frankfurt w ostatnim sparingu przed sezonem budzi poważne obawy. Czy zarząd zdąży wzmocnić drużynę przed ligowym startem?

TITLE: Eintracht Frankfurt: Porażka, która podnosi presję transferową EXCERPT: Spektakularna klęska Eintrachtu Frankfurt w ostatnim sparingu przed sezonem budzi poważne obawy. Czy zarząd zdąży wzmocnić drużynę przed ligowym startem?

Dzień urodzin prezesa zarządu Axela Hellmanna okazał się datą, w której Eintracht Frankfurt zanotował spektakularną i bolesną porażkę. W ostatnim przedsezonowym sparingu drużyna uległa angielskiemu Brentfordowi aż 7-0, prezentując się fatalnie zarówno w ataku, jak i w obronie, gdzie jeden błąd gonił następny.

Klęska, która stawia pytania

Wydawało się, że po serii zwycięstw, choćby przeciwko niżej notowanym rywalom, atmosfera w Eintrachcie jest dobra. Nawet ostatnie zwycięstwo 2-0 nad beniaminkiem Premier League, Hull City, dawało pewne nadzieje. Jednak starcie z Brentfordem brutalnie obnażyło słabości drużyny. Bramkarz Kaua Santos popełnił fatalny błąd przy drugiej bramce, a kapitan Robin Koch, który musiał opuścić boisko z powodu urazu, był odpowiedzialny za trzeciego gola. Trener Adi Hütter poinformował, że Koch doznał uderzenia w odcinek szyjny kręgosłupa i czuł zawroty głowy, co uniemożliwiło mu dalszą grę. Jak podaje Bild, 30-latek nie wrócił z drużyną do Frankfurtu i został zbadany w Londynie, a diagnoza jest wciąż oczekiwana.

Presja transferowa rośnie

Trener Hütter już wcześniej sygnalizował, że skład nie jest kompletny według jego wyobrażeń. Do tej pory do klubu trafiło zaledwie czterech nowych zawodników: Noel Aseko za 12 milionów euro, Raphael Onyedika za dziewięć milionów, środkowy obrońca Otavio za 4,5 miliona oraz Malik Pimpong z drużyny U-19 FC Midtjylland za 3,5 miliona euro. Żaden z nich nie jest postrzegany jako natychmiastowe wzmocnienie. Na boisku przeciwko Brentfordowi z nowo przybyłych wystąpili Onyedika i Otavio. Otavio, grający w środku obrony obok Kocha, miał udział przy pierwszej straconej bramce i wciąż wyglądał na niedostatecznie przygotowanego fizycznie. Trener przyznał, że „nie jest jeszcze w takiej kondycji, jakiej oczekuję”. Dyrektor sportowy Markus Krösche intensywnie poszukuje nowego środkowego obrońcy, a po błędzie Otavio i kontuzji Kocha presja na jego osobie wzrosła jeszcze bardziej.

Eintracht pragnie również wzmocnić formację ofensywną. Przez długi czas klub liczył na pozyskanie na stałe Arno Kalimuendo, wypożyczonego w poprzednim sezonie z Nottingham Forest, jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie. Nottingham Forest rzekomo żąda 35 milionów euro, co jest kwotą zbyt wysoką dla Eintrachtu. Jako alternatywę rozważa się Loueya Ben Farhata z Karlsruher SC, 20-letniego napastnika, który w poprzednim sezonie w 2. Bundeslidze zanotował osiem bramek i asyst. Pojawiła się również niejasna możliwość pozyskania Ermedina Demirovicia ze Stuttgartu. Jednocześnie klub stara się pozbyć nadmiernej liczby zawodników z liczącej 31 osób kadry. W sobotę Noel Futkeu został wypożyczony do SV Elversberg. Na liście graczy przeznaczonych do sprzedaży znajdują się Arthur Theate, Michy Batshuayi, Ellyes Skhiri, Jessic Ngankam, Niels Nkounkou i Elye Wahi. Batshuayi może wkrótce przenieść się do Al-Shabab w Arabii Saudyjskiej, a Skhiri mógłby wrócić do Kolonii.

Dzięki niezwykle lukratywnej sprzedaży Nathaniela Browna do Bayernu Monachium za 50 milionów euro, Eintracht wygenerował dotychczas znaczący nadwyżkę transferową w letnim okienku. Przychody w wysokości 77,25 miliona euro kontrastują z wydatkami na poziomie 30,3 miliona. Jednakże, ponieważ drużyna pod wodzą poprzedniego trenera, Alberta Riery, nie zdołała zakwalifikować się do rozgrywek międzynarodowych, klub wciąż musi dokonać oszczędności.

Źródło: goal.com

Zobacz również