Po oficjalnym odpadnięciu Korei Południowej z walki o Mistrzostwa Świata 2026, trener Myung-bo zrezygnował ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. To efekt rozczarowującej kampanii w Ameryce Północnej, gdzie "Tygrysy Azji" po raz trzeci w ciągu czterech edycji turnieju nie zdołały awansować do fazy pucharowej.
Hong, który objął drużynę narodową w 2024 roku, miał pierwotnie prowadzić zespół do Pucharu Azji AFC w 2027 roku. Jednak presja stała się nie do zniesienia po tym, jak Korea Południowa zajęła trzecie miejsce w grupie A. Początkowe zwycięstwo 2-1 z Czechami, po odrobieniu strat, nie wystarczyło, gdyż kolejne porażki z Meksykiem i Republiką Południowej Afryki sprawiły, że drużyna musiała liczyć na inne wyniki, aby awansować jako jedna z najlepszych drużyn z trzecich miejsc. Nadzieja ta ostatecznie zgasła.
Konsekwencje turnieju sięgnęły najwyższych szczebli rządowych. Prezydent Korei Południowej, Lee Jae Myung, wyraził swoje zdziwienie w mediach społecznościowych i zażądał pełnego śledztwa w sprawie tej sportowej katastrofy. W długim oświadczeniu opublikowanym na X napisał: Nie jestem tylko zaskoczony tym nieoczekiwanym wynikiem - jestem całkowicie zbity z tropu.
Prezydent dodał: Biorąc pod uwagę, że znaczące fundusze podatników i zasoby wsparcia państwowego są inwestowane nawet w udział w Mistrzostwach Świata, proszę Ministerstwo Kultury, Sportu i Turystyki o dokładne zbadanie precyzyjnych okoliczności tego incydentu, analizę jego przyczyn i opracowanie dokładnych środków zapobiegających powtórzeniu się sytuacji i poprawie. Będziemy szybko forsować reformy administracji sportowej, aby zapewnić, że coś takiego nigdy więcej się nie wydarzy.
Gniew publiczny w Korei Południowej osiągnął punkt kulminacyjny po porażce z Republiką Południowej Afryki. Poziom frustracji był tak wysoki, że Koreański System Nadawczy (KBS) podobno zamazal twarz Myung-bo podczas transmisji jego konferencji prasowej po meczu, co było symbolicznym gestem odzwierciedlającym nastroje narodowe wobec sztabu szkoleniowego.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy Myung-bo doświadcza rozczarowania na Mistrzostwach Świata w roli trenera. Były legendarny obrońca, który zasłynął jako kapitan drużyny, która dotarła do półfinału w 2002 roku, również zrezygnował z roli menedżera 12 lat temu po Mistrzostwach Świata w Brazylii w 2014 roku. Historia powtórzyła się w Ameryce Północnej, gdzie menedżer nie potrafił znaleźć rozwiązania problemów defensywnych drużyny w fazie grupowej.
Zapowiedziane śledztwo Ministerstwa Kultury, Sportu i Turystyki sugeruje, że zmiany wykraczać będą poza samo powołanie nowego trenera, a prezydent obiecał fundamentalne reformy w sposobie zarządzania sportem w kraju. Bezpośrednim priorytetem dla KFA będzie ustabilizowanie sytuacji przed następnym cyklem międzynarodowych rozgrywek. Jednakże, przy zaangażowaniu rządu i żądaniach publiczności dotyczących wyjaśnień tej żałosnej kampanii, poszukiwanie następcy odbędzie się pod intensywną presją, ponieważ Korea Południowa będzie dążyć do odbudowy swojej nadszarpniętej reputacji piłkarskiej.