Wieczór, który zaczął się od ławki rezerwowych dla Deniza Undava, zakończył się dla niego jako "idealny", co sam napastnik VfB Stuttgart podkreślił po meczu. Jego bramka w końcówce spotkania zapewniła Niemcom zwycięstwo, a kibice obecni na stadionie w Stuttgarcie przez całą pierwszą połowę domagali się jego wejścia na boisko, skandując jego nazwisko. Undav przyznał, że to było "niesamowite" słyszeć takie wsparcie.
Bohater z ławki, ale czy na stałe?
Undav, który w tym sezonie imponuje formą strzelecką, zdobywając 23 gole i notując 13 asyst, w końcu otrzymał swoją szansę po przerwie. Trener Julian Nagelsmann wcześniej zaznaczał, że Undav to "raczej finiszer", którego atuty ujawniają się najlepiej, gdy przeciwnik jest już zmęczony. Niekoniecznie pasuje on do intensywnego, fizycznego pressingu, ale potrafi zadać decydujący cios. I dokładnie to zrobił. W 88. minucie, po podaniu głową od Leroya Sané, również zmiennika, Undav strzałem z dystansu zapewnił wynik 2:1. Był to jego czwarty gol w siódmym występie w kadrze, co jest imponującym dorobkiem. Mimo to, jego rola w reprezentacji, nawet na zbliżającym się mundialu, prawdopodobnie się nie zmieni. Undav wyraził nadzieję, że bramki takie jak ta mogą wpłynąć na jego pozycję, ale jednocześnie zapewnił, że akceptuje swoją obecną rolę. Nagelsmann jednak szybko ostudził jego oczekiwania, stwierdzając, że rola "super-rezerwowego" jest "raczej nieprawdopodobna" do zmiany przed turniejem w USA, Kanadzie i Meksyku. Selekcjoner podkreślił potrzebę utrzymania wiarygodności i konsekwencji w decyzjach, zwłaszcza jeśli chodzi o ustalanie ról w drużynie.
Apel o jedność i wsparcie
Pojawienie się na boisku Leroya Sané, który wcześniej był krytykowany po meczu ze Szwajcarią, spotkało się z gwizdami części kibiców, co absolutnie nie spodobało się Denizowi Undavowi. Napastnik poprosił dziennikarza o możliwość zabrania głosu i zaapelował do niemieckich fanów. „Naprawdę pokochałem sposób, w jaki fani mnie dopingowali. Jeszcze raz za to dziękuję! Ale proszę każdego fana, gdy Leroy lub którykolwiek inny zawodnik wchodzi na boisko, żeby nie gwizdał – nieważne, co zawodnik robi, czy jakim jest graczem. Powinniśmy stać za drużyną. Ważne jest, abyśmy jako zespół stali się jednym z fanami, i mam nadzieję, że podczas turnieju będzie inaczej. Uważam, że to było wielka szkoda, bo jesteśmy drużyną. Leroy jest jednym z nas, tak jak każdy inny. I mam nadzieję, że następnym razem zostanie wsparty” – powiedział Undav. Zaskakująco, w tej kwestii selekcjoner Nagelsmann w pełni zgodził się z napastnikiem, ostro krytykując gwizdy kierowane pod adresem 30-latka. „Nie sądzę, żeby to było miłe, gdy nasi zawodnicy są wygwizdywani. Dopóki zawodnicy noszą na piersi orła, powinni być wspierani przez niemieckich fanów” – zaznaczył. Choć rozumie gwizdy na poziomie klubowym, to gwizdanie przed pierwszym kontaktem z piłką uważa za niesprawiedliwe, zwłaszcza że Sané zagrał lepiej niż poprzednio i zaliczył kluczową asystę.


