Milan definitywnie stawia krzyżyk na transferze André. Wszystko wskazuje na to, że młody pomocnik z Corinthians nie zasili szeregów włoskiego klubu, a cała sprawa nabrała nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Wszystko zaczęło się od doniesień o nowej ofercie złożonej przez Milan, opiewającej na 22 miliony euro. Kwota ta składała się z 18 milionów euro stałej opłaty oraz 4 milionów euro bonusów uzależnionych od osiągnięć sportowych. Rossoneri chcieli pozyskać 70% praw do kart zawodniczych 19-latka, podczas gdy sam zawodnik był otwarty na sprzedaż 30% swoich praw, aby ułatwić finalizację transakcji. Wydawało się, że transfer jest na ostatniej prostej.
Jednakże, jak informuje MilanNews.it, brazylijski klub zadecydował o wycofaniu się z negocjacji. Powodem miały być działania prezydenta Corinthians, który zablokował transakcję i postanowił zmienić jej warunki. Ta decyzja spowodowała, że całe porozumienie legło w gruzach. Milan, który był gotów zapłacić w trzech ratach, nie chciał brać udziału w licytacji, zwłaszcza po tym, jak prezydent Osmar Stabile nie udzielił ostatecznego przyzwolenia, mimo że dział prawny klubu przygotował już dokumenty potwierdzające wstępne porozumienie.
Corinthians zwlekał z odpowiedzią, częściowo z powodu zainteresowania ze strony innych klubów, takich jak Benfica czy Atlético Madryt. Ostatecznie jednak, wobec postawy brazylijskiego klubu, Milan uznał dalsze negocjacje za bezcelowe i definitywnie wycofał się z wyścigu po André. Wygląda na to, że młody zawodnik nie założy w najbliższym czasie koszulki z mediolańskiej drużyny.
Milan nie złożył dalszych ofert i definitywnie wycofał się z walki o André.


