Ousmane Dembele zachwycił, a Arne Slot dokonał zaskakujących wyborów, które mogą zaważyć na jego przyszłości. Po emocjonującym starciu Liverpoolu z PSG, wyłaniają się wyraźni zwycięzcy i przegrani tego piłkarskiego wieczoru.
Francuski skrzydłowy zaprezentował się z wybitnej strony, zdobywając kluczową bramkę, która przełamała opór gospodarzy. Jego precyzyjne uderzenie w 72. minucie, zagięte w dolny lewy róg bramki, było ozdobą spotkania. Dembele dołożył jeszcze jedno trafienie tuż przed końcem, przypieczętowując zwycięstwo swojej drużyny po błyskawicznej kontrze. To właśnie jego forma sprawia, że znów jest kandydatem do walki o Złotą Piłkę, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się Mundialu, gdzie Francja jest jednym z faworytów.
Niestety, dla Francji, Hugo Ekitike może nie dołączyć do Dembele na lotnisku. Napastnik Liverpoolu, który imponował formą w tym sezonie, musiał opuścić boisko po zaledwie pół godzinie gry. Upadł na ziemię, próbując dosięgnąć podania, a jego gest w kierunku fizjoterapeuty sugerował poważny uraz. Trener Slot potwierdził, że wstępna diagnoza wygląda „naprawdę źle”, a sam Ekitike był zdruzgotany. Ibrahima Konate modli się o szybki powrót kolegi z drużyny i reprezentacji, a jego życzenie z pewnością podzielają wszyscy fani futbolu, dla których byłby to ogromny cios.
Choć Dembele zdobył bramki, to Marquinhos okazał się prawdziwym bohaterem meczu. Wraz z nim świetnie spisali się Willian Pacho, Achraf Hakimi i Nuno Mendes, a Matvey Safonov zanotował kluczowe interwencje. Marquinhos jednak utrzymał w ryzach defensywę PSG w drugiej połowie, a jego interwencja w 30. minucie była absolutnie kluczowa. Zablokował strzał Van Dijka z najbliższej odległości, ratując zespół przed utratą bramki, która mogłaby całkowicie zmienić losy spotkania. To był moment, który zasłużenie celebrował jak gol, a jego postawa pokazuje, jak ważny jest dla paryskiego klubu.
Liverpool, mimo gry u siebie, nie potrafił znaleźć sposobu na solidnie grających rywali. Zaskakujące decyzje taktyczne Arne Slot, w tym eksperymenty ze składem i ustawieniem w obu meczach z PSG, budzą coraz więcej wątpliwości. Zwłaszcza pozostawienie na ławce kluczowych zawodników takich jak Mohamed Salah i Rio Ngumoha w kluczowym momencie, a także wystawienie niedostatecznie przygotowanego Alexandra Isaka, budzi kontrowersje.
Wydaje się, że dla Arne Slot nie ma już odwrotu. Nie jest on w stanie wydobyć pełni potencjału z obecnej kadry, a piąte miejsce w lidze, po znaczących inwestycjach, jest po prostu nieakceptowalne. Choć trener próbuje zrzucać część odpowiedzialności na strategię transferową klubu, to on ponosi ostateczną odpowiedzialność za wyniki. Od momentu jego przyjścia, drużyna Liverpoolu zdaje się grać gorzej, a nie lepiej.
Paris Saint-Germain wielokrotnie pokazywało, że potrafi grać z angielskimi drużynami, a ta wygrana jest kolejnym dowodem. W ostatnich 13 meczach z ekipami z Premier League, PSG wygrało 10 razy. Nawet porażki, jak ta z Liverpoolem u siebie czy z Aston Villą na wyjeździe, nie przeszkodziły im w awansie. Luis Enrique potrafi przygotować zespół na najważniejsze europejskie wyzwania.
Ousmane Dembele w tym meczu strzelił dwie bramki, co przełożyło się na zwycięstwo Paris Saint-Germain.


