Wszystkie aktualności

Ceny biletów na mundial 2026: Infantino broni FIFA

17 kwietnia 2026 12:30 2 godz. temu
Ceny biletów na mundial 2026: Infantino broni FIFA
Źródło: goal.com

Dziennikarze i kibice krytykują wysokie ceny biletów na Mistrzostwa Świata w 2026 roku. Gianni Infantino tłumaczy, dlaczego FIFA broni obecnej struktury cenowej.

Narastające kontrowersje wokół cen biletów na Mundial 2026 stają się coraz gorętszym tematem, wywołując oburzenie wśród fanów na całym świecie.

Wysokie ceny, wieloletnie wydatki

W miarę zbliżania się Mistrzostw Świata w 2026 roku, które odbędą się w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych, dyskusje na temat dostępności biletów nabierają tempa. Wielu kibiców wyraża swoje niezadowolenie, uznając ceny za "wygórowane". Mówi się nawet o tysiącach funtów za miejsca na finał, który zostanie rozegrany na MetLife Stadium. Szef FIFA, Gianni Infantino, postanowił wyjaśnić stanowisko organizacji w kwestii obecnej struktury cenowej, mimo fali krytyki. Argumentuje on, że dochody generowane w ciągu zaledwie 39 dni trwania turnieju są kluczowe dla finansowania globalnych operacji FIFA w latach pomiędzy kolejnymi edycjami mistrzostw.

Krytycy głośno sprzeciwiają się barierom wejściowym dla zwykłych fanów, zwłaszcza po doniesieniach o ponad 80% wzroście cen biletów kategorii pierwszej na prestiżowe mecze od ich pierwszej dystrybucji. Infantino stara się jednak uzasadnić te koszty, wskazując na bezprecedensowe globalne zainteresowanie rozszerzonym turniejem z udziałem 48 drużyn.

„Głównym, i jak dotąd jedynym, źródłem dochodu dla FIFA jest Puchar Świata. Generujemy przychody w ciągu jednego miesiąca," wyjaśnił Infantino, cytowany przez L'Equipe. „Przez pozostałe 47 miesięcy, aż do następnego Pucharu Świata, wydajemy te pieniądze."

Kwestia finansowania rozwoju futbolu na świecie bez stałego źródła dochodu porównywalnego do ligowych rozgrywek od dawna jest przedmiotem debat wśród kierownictwa FIFA. Przedstawiając turniej jako krótki okres zysków, który musi pokryć wieloletnie wydatki, Infantino próbuje odsunąć narrację od chciwości korporacyjnej. Mimo to, grupy kibiców pozostają niezadowolone, twierdząc, że "gra ludzi" staje się niedostępna dla tradycyjnych sympatyków.

Kibice stają teraz w obliczu okresu intensywnej presji finansowej, gdy zbliżają się daty turnieju – od 11 czerwca do 19 lipca. Poza samymi biletami, fani skarżą się również na "żenujące" podwyżki cen lokalnego transportu w miastach gospodarzach. Niektóre ceny biletów powrotnych w USA podobno wzrosły siedmiokrotnie w dni meczowe.

Wraz z rozpoczęciem ostatniej fazy sprzedaży biletów, presja na Infantino prawdopodobnie nie osłabnie. Choć nadal podkreśla on ekonomiczne realia 48-miesięcznego budżetu, organizacja stoi przed trudnym zadaniem pogodzenia swoich wymagań finansowych z oczekiwaniami globalnej bazy fanów, która czuje się coraz bardziej wyalienowana.

Dochód FIFA z mundialu ma kluczowe znaczenie dla finansowania rozwoju futbolu na całym świecie przez cztery lata.

Źródło: goal.com

Zobacz również