Bukayo Saka zdobył siedem bramek w lidze w minionym sezonie, pomagając Arsenalowi przerwać 22-letnie oczekiwanie na tytuł. Choć to imponujący dorobek, były reprezentant Anglii, Chris Waddle, widzi pole do poprawy dla młodego skrzydłowego.
Celność i odważne wejścia
Waddle, wypowiadając się dla GOAL, zwrócił uwagę na pewien aspekt gry Saki: "Wiemy, że lubi schodzić na lewą nogę. Przez ostatnie lata byłem trochę krytyczny, mówiąc, że musi popracować nad prawą nogą, żeby wychodzić na zewnątrz i nie bać się dośrodkować. Ale kiedy masz już swój sposób na ogranie obrońcy, to jego preferowany ruch to oczywiście zejście do środka."
Problem pojawia się, gdy przeciwnicy skutecznie blokują jego ulubiony wariant gry. "Dzisiejsza piłka nożna jest inna, niż kiedy grałem. Wtedy trzeba było atakować każdego rywala. Nie parkowało się autobusu, było miejsce, była swoboda. Gdy grasz w topowym zespole jak Arsenal, wiele drużyn gra głęboko, parkuje autobus, nie pozwalając mu zejść do środka, więc kończy dośrodkowaniem lub podaniem. Mamy świadomość, że w tym roku miał sporo kontuzji, ale to coś, co musi dodać do swojej gry."
Chris Waddle sugeruje, że Saka powinien częściej szukać pozycji w polu karnym. "Musi znaleźć sposób na wejście w pole karne, gdy piłka jest po lewej stronie. Zamiast [Viktora] Gyokeresa czy [Kaia] Havertza, jeśli grają, powinien być na dalszym słupku, wbiegając, a wtedy zdobędzie więcej bramek."
Inspiracja z Anfield
Jako wzór do naśladowania Waddle wskazuje konkretnego zawodnika: "Jeśli szukasz kogoś jako przykładu, kto gra podobną rolę, to jest to Mo Salah. Ale on strzela bramki. Bardzo chętnie podejmuje ryzyko. Jasne, prawdopodobnie nie pracuje tak ciężko jak Saka w obronie, ale kiedy Liverpool ma piłkę, on zawsze jest w pobliżu, szukając okazji do szybkiego gola na dalszym słupku. Albo wchodzi bezpiecznie na swoją lewą nogę i nie boi się strzelać. Może mógłby się temu przyjrzeć. Choć sposób gry Arsenalu jest nieco inny niż Liverpoolu."
Bukayo Saka, o ile pozwoli mu zdrowie, będzie grał na prawym skrzydle reprezentacji Anglii podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku. Jego klubowy kolega, Noni Madueke, będzie pełnił rolę zmiennika, mimo że sam zdobył tylko trzy bramki w Premier League i często musiał zadowolić się rolą rezerwowego w planach Mikela Artety. Jarrod Bowen z West Ham United, kapitan swojego klubu, strzelił 38 bramek w lidze w ciągu ostatnich trzech sezonów. Waddle przyznał, że zdziwiło go, że Madueke dostał powołanie przed tak doświadczonym zawodnikiem jak Bowen. "Jarrod Bowen zdobywa bramki. Udowodnił to przez ostatnie dwa lub trzy sezony w West Hamie. Wiem, że West Ham miał rozczarujący sezon, spadając z ligi, czego prawdopodobnie nigdy nie przewidywali. Ale Jarrod Bowen zawsze był konsekwentnym zawodnikiem po prawej stronie. Trochę przypomina Mo Salaha, trzeba to powiedzieć, sposobem gry, ilością bramek, które potrafi wnieść. Myślę, że Jarrod Bowen to zawodnik, który mógłby zostać powołany. Jeśli Saka nie dawałby rady, mógłby wejść, a wiemy, że Jarrod Bowen strzela bramki. Wielkim pechem jest dla niego, że nie dostał przynajmniej miejsca w rezerwie."
Reprezentacja Anglii przygotowuje się do Mistrzostw Świata. Thomas Tuchel ocenia wszystkich dostępnych zawodników i ogłosi najsilniejszy możliwy skład na mecz otwarcia turnieju przeciwko Chorwacji 17 czerwca. Saka powinien być w wyjściowym składzie, a jako zawodnik, który kilkukrotnie nosił opaskę kapitańską w Arsenalu, to od niego będzie zależało dostarczanie podań, które pozwolą błyszczeć Harry'emu Kane'owi, a także samemu dokładanie bramek. Do tej pory ma na koncie 14 trafień w 49 seniorskich występach międzynarodowych.