Borussia Dortmund nie odpuszcza w pogoni za obiecującym Kenetem Eichhornem z Herthy Berlin. Choć ostatnio mówiło się głównie o rywalizacji między RB Lipsk a Bayer Leverkusen, Czarne i Żółte nadal uważnie obserwują sytuację i nie tracą zainteresowania tym młodym graczem.
Wyścig po młodego Eichhorna nabiera rumieńców, a sytuacja staje się coraz bardziej złożona. Według doniesień, zanim ważny termin wygaśnie, może dojść do prawdziwej batalii pomiędzy trzema klubami. Kluczowe jest to, że klauzula odejścia młodego talentu jest ważna tylko do 15 czerwca, co oznacza, że decyzje zapadną wkrótce. Na szczęście dla BVB, opcja przeprowadzki za granicę w tym momencie nie jest już rozważana przez zawodnika.
Warto podkreślić, że trener Borussii Dortmund, Niko Kovač, podobno mocno kibicuje sprowadzeniu 16-latka. Co więcej, zarząd klubu również podziela tę opinię, uważając, że młody zawodnik już teraz posiada potencjał, by od razu zaistnieć na wysokim poziomie, a nie potrzebuje lat na rozwój. To pokazuje, jak bardzo klub wierzy w jego umiejętności.
Przy okazji warto wspomnieć o sytuacji w reprezentacji Niemiec. Zbliżający się mundial w 2026 roku to dla naszych zachodnich sąsiadów czas ewolucji składu. Lothar Matthäus, legendarny piłkarz, w swoim felietonie dla Sky wskazuje na graczy, którzy już teraz przejmują role liderów. Podkreśla wyraźny podział ról w defensywie, wskazując Jonathana Taha jako lidera defensywy bardziej niż Nico Schlotterbecka, choć ten również spisał się dobrze w ostatnich meczach. Nathaniel Brown natomiast zaznaczył swoją obecność na lewej stronie obrony.
Matthäus widzi też dwóch kluczowych filarów drużyny: „Neuer i kapitan Kimmich to najbardziej doświadczeni liderzy w kadrze DFB”. Nie zapomina też o Kai Havertzu, opisując go jako „kluczowego gracza, który stał się niezbędny, niezależnie od swojej pozycji”.
Niemcy rozpoczną swoją kampanię na Mistrzostwach Świata 2026 w niedzielę, mierząc się z Curaçao.


