Wszystkie aktualności

Bellingham o porażce Realu: Walczyliśmy do końca

18 kwietnia 2026 00:30 2 godz. temu
Bellingham o porażce Realu: Walczyliśmy do końca
Źródło: goal.com

Jude Bellingham skomentował bolesną porażkę Realu Madryt w Lidze Mistrzów. Zawodnik podkreślił zaangażowanie kibiców i zapowiedział powrót dobrych dni.

Noc w Monachium okazała się dla Realu Madryt niezwykle bolesna. Drużyna odpadła z Ligi Mistrzów po porażce z Bayernem, a Jude Bellingham podzielił się swoimi emocjami po tym trudnym dla wszystkich kibiców wydarzeniu.

Ostatni bastion obrony

Środowy wieczór na Allianz Arena był pełen zwrotów akcji. Real Madryt przegrał ostatecznie z Bayernem Monachium 4-3, co po pierwszym meczu dało niemieckiej drużynie awans z łącznym wynikiem 6-4. Kluczowym momentem, który przechylił szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy, była druga żółta kartka dla Eduardo Camavingi za opóźnianie wznowienia gry. Mimo świetnych występów Ardy Gulera i Kyliana Mbappe, ta dyscyplinarna kara otworzyła Bayernowi drogę do wykorzystania sytuacji i rozwiania europejskich marzeń madryckiego klubu.

Słowa otuchy dla kibiców

Angielski pomocnik, zabierając głos za pośrednictwem Instagrama, nie ukrywał swojego rozgoryczenia. Szczególnie mocno podkreślił niezachwiane wsparcie ze strony fanów, obiecując jednocześnie, że lepsze czasy dla legendarnej instytucji z pewnością nadejdą.

W swoim emocjonalnym oświadczeniu napisał: „To nie wystarczyło, ale walczyliśmy do końca. Madrydziści, wiemy, że Was zawiedliśmy, ale zawsze jesteśmy wdzięczni za Wasze wsparcie. Dobre czasy, na które zasługujecie, powrócą. Nie ma innej opcji, jak zakończyć ten sezon jak najmocniej. Hala Madrid.”

Ta europejska porażka jest kolejnym ciosem w czymś, co dla obecnych mistrzów okazało się sezonem pełnym rozczarowań. Wcześniej przegrali finał Superpucharu Hiszpanii z Barceloną 3-2 i odpadli z Pucharu Króla już w 1/8 finału z Albacete. W trakcie kampanii doszło również do odejścia Xabiego Alonso, a jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa. Niestety, pod wodzą byłego obrońcy, zespół nie odnotował znaczącej poprawy. Obecnie tracą dziewięć punktów do odwiecznych rywali z Barcelony w wyścigu o mistrzostwo La Liga, mając siedem kolejek na odzyskanie dumy na krajowym podwórku.

Real Madryt nie ma czasu na rozpamiętywanie porażki w Lidze Mistrzów, ponieważ już we wtorek zmierzą się u siebie z Alaves. Znacznie tracąc w lidze, drużyna musi zdobyć maksymalną liczbę punktów, aby podtrzymać nikłe nadzieje na tytuł.

Źródło: goal.com

Zobacz również