Jude Bellingham gra tak znakomicie, że jeden z fanów wpadł na szalony pomysł – nazwać go premierem! To pokazuje, jak wielkie emocje budzi jego gra na tegorocznym mundialu.
Po dramatycznym zwycięstwie Anglii nad Norwegią 2:1 po dogrywce, w którym Bellingham strzelił oba gole, w tym ten decydujący, reporter GOAL FanZone zapytał jednego z kibiców o potencjalne nadanie piłkarzowi tytułu szlacheckiego. Odpowiedź była natychmiastowa i bez ogródek. Fana zapytano wprost o możliwość nadania Bellinghamowi tytułu szlacheckiego za jego występy. Jego odpowiedź nie wymagała dalszych wyjaśnień.
„Jude Bellingham za to odznaczenie?” – na to pytanie kibic z pełnym zaangażowaniem odpowiedział: „Jude Bellingham na cholernego premiera!”. Klip kończy się dźwiękami, które brzmią jak fani śpiewający „Wonderwall” zespołu Oasis – „Już do teraz powinieneś był jakoś zdać sobie sprawę…” – podczas gdy szaleństwo związane z Bellinghamem osiąga szczyt.
Bellingham jest bez wątpienia najjaśniejszą postacią kampanii Anglii. Strzelił sześć bramek w całym turnieju i wielokrotnie zdobywał nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu. Anglia jest teraz o jedno zwycięstwo od pierwszego finału Mistrzostw Świata od 1966 roku, a jeśli Bellingham utrzyma taką formę, kraj może zacząć poważnie debatować, który tytuł przyznać mu najpierw.