Monachijczycy dali prawdziwy popis gry, dominując nad RB Lipsk od pierwszego gwizdka i zapewniając sobie imponujące zwycięstwo 6:1 na własnym stadionie. Zespół prowadzony przez Vincenta Kompaneego pokazał, że jest w znakomitej formie, nie dając rywalom zbyt wielu szans na oddech.
Bawarska maszyna nie zna litości
Już od początku spotkania było widać, kto dyktuje warunki. Bayern szybko przejął inicjatywę, a RB Lipsk miał ogromne problemy z nawiązaniem walki. Przełamanie nastąpiło w dwunastej minucie, gdy Luis Díaz popisał się skuteczną akcją za obroną po świetnym podaniu Joshuy Kimmicha. Kolumbijczyk w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali zachował zimną krew i pewnie umieścił piłkę w siatce, otwierając wynik meczu. Nie minęło wiele czasu, a w dwudziestej szóstej minucie Díaz ponownie pokazał swoje umiejętności, tym razem asystując przy bramce Aleksandara Pavlovica, który zdobył gola z lewej nogi przy bliższym słupku. Dominacja Bayernu była przytłaczająca, a osiem minut później Michael Olise zakończył kolejną składną akcję bramką z pola karnego, podwyższając prowadzenie na 3:0. RB Lipsk miał sporo szczęścia, że schodził do szatni tylko z tak niewielką stratą, gdyż Maarten Vandevoordt musiał kilkukrotnie ratować swój zespół przed jeszcze wyższym wynikiem, a jeden z jego interwencji sprawił, że piłka po strzale Olise trafiła w słupek.
Po przerwie trener RB Lipsk próbował odmienić losy meczu dokonując dwóch zmian, ale niewiele to pomogło. Już dwie minuty po wznowieniu gry, Kane ponownie uruchomił Díaza, który tym razem minął obronę rywali i potężnym strzałem pokonał bramkarza. Harry Kane doczekał się swojej bramki w pięćdziesiątej trzeciej minucie po dograniu z bocznej strefy boiska, które świetnie wykończył z bliska. Trener Kompany, widząc pewne prowadzenie, zdecydował się na cztery zmiany jednocześnie, wpuszczając na boisko nowych graczy. Nie wpłynęło to jednak na apetyt Bawarczyków na kolejne bramki. W sześćdziesiątej dziewiątej minucie Luis Díaz skompletował hat-trick, strzelając gola z dystansu po rozegraniu rzutu rożnego. Chwilę później Olise trafił w poprzeczkę, ale wynik pozostał niezmieniony. Dopiero w doliczonym czasie gry Andrija Maksimović zdołał zdobyć honorową bramkę dla RB Lipsk, co ustaliło ostateczny wynik na 6:1. Dzięki tej wygranej i remisowi Borussii Dortmund z Unionem Berlin, Bayern objął prowadzenie w tabeli Bundesligi.


