Barcelona skupia się na własnych możliwościach, ignorując zgiełk wokół nadchodzącego starcia Realu Madryt i Atletico. Trener podkreśla, że kluczem do sukcesu jest utrzymanie własnego poziomu, a nie martwienie się o rezultaty innych drużyn.
Hansi Flick, szkoleniowiec Barcelony, jasno zaznaczył podczas konferencji prasowej, że jego zespół koncentruje się wyłącznie na sobie. W obliczu zbliżającego się meczu z Sevillą, trener odrzucił wszelkie spekulacje dotyczące derbów Madrytu, podkreślając, że najważniejsze jest utrzymanie własnych standardów gry. „Najważniejszą rzeczą jest skupienie się na sobie” – powiedział Flick, odcinając się od hałasu otaczającego stołeczne derby. Ta spokojna pewność siebie opiera się na imponującym początku sezonu, gdzie Blaugrana odniosła sześć zwycięstw w sześciu pierwszych kolejkach ligowych, zdobywając historyczne 28 bramek.
Zarządzanie obciążeniem treningowym w natłoku spotkań to kolejne wyzwanie, któremu Barcelona stawia czoła. Flick dodał: „Pracujemy nad utrzymaniem naszego poziomu. Regeneracja jest bardzo ważna i bardzo dobrze zarządzamy obciążeniem. Jest wiele meczów i musimy pamiętać o regeneracji.”
Nadchodzące starcie na Metropolitano zapowiada się jako pojedynek dwóch zaciekłych rywali, którzy pragną pozostać w zasięgu lidera. Królewscy przystępują do meczu po siedmiu zwycięstwach w siedmiu dotychczasowych rozgrywkach, w tym po dramatycznym golu Carlosa Espiego w doliczonym czasie gry, który przypieczętował wygraną 3-2 nad Elche.
Tymczasem drużyna Diego Simeone odnalazła swoją skuteczność, a kanadyjski napastnik Jonathan David trafiał do siatki w dwóch kolejnych ligowych zwycięstwach, dzięki czemu gospodarze tracą do swoich lokalnych rywali zaledwie dwa punkty.
Zwycięstwo w Sewilli w sobotę pozwoliłoby Barcelonie jeszcze bardziej odskoczyć od goniącej stawki, zanim odbędą się derby Madrytu. Ponieważ dwaj rywale do tytułu zmierzą się ze sobą w niedzielę, jeden z nich lub obaj z pewnością stracą punkty w ten weekend. Daje to Katalończykom idealną platformę do ochrony swojego nienagannego rekordu, bez presji zewnętrznej.
FC Barcelona odniosła sześć zwycięstw w sześciu pierwszych meczach ligowych, zdobywając 28 bramek.


