Niespodziewane wieści z Katalonii! Wygląda na to, że FC Barcelona wkracza do gry o największe talenty światowego futbolu, rozważając sprowadzenie dwóch wybitnych napastników. To może być ruch, który zrewolucjonizuje siłę ofensywną klubu.
Kataloński klub podobno przygląda się dwóm gorącym nazwiskom na rynku transferowym: Erlingowi Haalandowi z Norwegii i Harry'emu Kane'owi z Anglii. Obaj zawodnicy uznawani są za jednych z najlepszych snajperów na świecie, a ich potencjalne przenosiny do Barcelony budzą ogromne emocje.
Według doniesień portalu "Tribuna", Harry Kane, doświadczony 33-letni Anglik, jest rozważany jako potencjalna, krótkoterminowa opcja wzmocnienia ataku. Jest to rozwiązanie alternatywne wobec długoterminowego celu klubu, jakim jest Julian Alvarez z Atletico Madryt. Kontrakt Kane'a z Bayernem Monachium wygasa w przyszłym roku. Obecnie trwają negocjacje w sprawie jego przedłużenia, jednak Barcelona uważnie obserwuje sytuację. Klub jest gotowy działać, jeśli napastnik zdecyduje się nie przedłużać umowy z bawarskim gigantem. Warto przypomnieć, że wstępne kontakty z przedstawicielami Kane'a miały miejsce już zeszłego lata, choć wówczas nie doprowadziły do oficjalnych ruchów ani zaawansowanych negocjacji.
Nazwisko Haalanda również pojawia się na liście zainteresowań Barcelony, choć jego pozyskanie wydaje się zadaniem niezwykle trudnym. Umowa norweskiego snajpera z Manchesterem City obowiązuje aż do 2034 roku, co czyni jego wykupienie z Etihad Stadium skomplikowaną operacją.
Latem ubiegłego roku, po tym jak Atletico Madryt odmówiło sprzedaży Alvareza, Barcelona zdecydowała się nie sprowadzać topowego napastnika. Zamiast tego postawiono na brazylijskiego zawodnika, Gabriela Jesusa, jako opcję o niższych kosztach.
Całe to zainteresowanie Haalandem i Kane'em ma miejsce w okresie, gdy Raphinha prezentuje znakomitą formę na pozycji środkowego napastnika. Brazylijski skrzydłowy w sześciu dotychczasowych meczach strzelił osiem bramek i zanotował trzy asysty.
Nadal jednak Alvarez pozostaje głównym długoterminowym celem transferowym Barcelony. Kane stanowi alternatywę, a Haaland również znajduje się na liście obserwowanych przez kataloński klub zawodników.


