Niespodziewana zwrot akcji w sprawie Folarina Baloguna! Amerykański napastnik, który otrzymał czerwoną kartkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną, będzie mógł zagrać przeciwko Belgii. Decyzja ta budzi spore emocje i jest niezwykle rzadko spotykana w świecie futbolu.
Balogun pierwotnie nie mógł wystąpić w poniedziałkowym meczu po tym, jak zobaczył bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na Tariku Muharemoviciu. Zgodnie z przepisami FIFA, takie zagranie skutkuje jednomeczowym zawieszeniem. Amerykańska federacja piłkarska nie odwoływała się od tej decyzji, a sam zawodnik przyznał, że „przyjął ją”.
Jednakże, FIFA postanowiła interweniować i zawiesić wykonanie kary na okres jednego roku. Amerykańska Federacja Piłki Nożnej wydała oświadczenie, w którym czytamy: „Akceptujemy decyzję Komitetu Dyscyplinarnego i cieszymy się, że Folarin Balogun jest uprawniony do gry jutro. Cała nasza uwaga skupia się na meczu 1/8 finału przeciwko Belgii w Seattle i z niecierpliwością czekamy na dalsze wsparcie naszych wspaniałych fanów”.
FIFA przedstawiła wyjaśnienie tej niezwykłej decyzji w obszernym oświadczeniu: „Komitet Dyscyplinarny FIFA nałożył następującą sankcję na zawodnika reprezentacji Stanów Zjednoczonych Folarina Baloguna, który został wyrzucony z boiska w wyniku bezpośredniej czerwonej kartki podczas meczu eliminacji Mistrzostw Świata FIFA 2026 pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bośnią i Hercegowiną rozegranym 1 lipca 2026 roku na stadionie San Francisco Bay Area: zawieszenie na jeden mecz za naruszenie artykułów 14 i 66 Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA (FDC). Zgodnie z artykułem 27 Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA, wykonanie zawieszenia na mecz jest zawieszone na okres próbny wynoszący jeden rok. Jeśli Folarin Balogun popełni kolejne naruszenie podobnego charakteru i wagi w okresie próbnym, zawieszenie zostanie cofnięte, a sankcja wykonana, bez uszczerbku dla jakiejkolwiek dodatkowej sankcji nałożonej za nowe naruszenie”.
Organ zarządzający światową piłką nożną podjął podobną decyzję wcześniej, gdy zdjął jednomeczowe zawieszenie nałożone na Cristiano Ronaldo przed turniejem. Portugalska supergwiazda miała opuścić inauguracyjny mecz swojej drużyny przeciwko Demokratycznej Republice Konga, odbywając ostatni mecz z trzech meczów zawieszenia, ale zamiast tego pozwolono mu zagrać. Jednak zawieszenie kary w środku turnieju jest bezprecedensowe.
Balogun był jedną z gwiazd turnieju do tej pory, rozpoczynając trzy z czterech meczów USA i notując wkład bramkowy w każdym występie. Strzelił gola przeciwko Bośni i Hercegowinie, zanim został wyrzucony z boiska.
Zawodnik opowiedział o decyzji dzień po meczu. „Najważniejsze dla mnie jest dawanie właściwego przykładu ludziom, którzy oglądają” – wyjaśnił. „Jestem świadomy, że Mistrzostwa Świata mogą być pierwszym razem, gdy wielu amerykańskich widzów się nimi zainteresuje. Dlatego ważne jest, aby pokazać ludziom, niezależnie od tego, co ich spotyka, dobre czy złe, aby nadal byli sobą”.
USA zmierzy się teraz z Belgią w prawdopodobnie najważniejszym meczu w historii programu. Zwycięstwo zapewniłoby im miejsce w ćwierćfinale i trzecie zwycięstwo w historii meczu pucharowego Mistrzostw Świata. Belgia minimalnie pokonała Senegal dzięki późnemu rzutowi karnemu w meczu 1/16 finału.

