Losowanie 1/8 finału Pucharu Narodów Afryki 2025 w Maroku przyniosło fanom futbolu prawdziwą bombę – RPA, znane jako Bafana Bafana, staną naprzeciwko pięciokrotnych mistrzów Afryki, Kamerunu. To zapowiada się na starcie tytanów, dwójki byłych czempionów kontynentu, które rozegra się w niedzielę.
Broos kontra jego byli podopieczni: Emocje gwarantowane!
Dla obecnego szkoleniowca Bafana Bafana, Hugo Broosa, to spotkanie będzie miało szczególny wymiar. Belg w latach 2016-2017 prowadził kameruńskich "Nieposkromionych Lwów", doprowadzając ich do piątego w historii triumfu w Pucharze Narodów Afryki osiem lat temu w Gabonie. Teraz stanie po drugiej stronie barykady, próbując pokonać drużynę, z którą odniósł jeden ze swoich największych trenerskich sukcesów. Jak sam przyznał, porównując swoje osiągnięcia, uważa pracę z RPA za bardziej satysfakcjonującą niż z Kamerunem. „Kiedy jestem szczery, myślę, że to, co zrobiliśmy z RPA, było lepsze niż to, co zrobiłem z Kamerunem... Więc to, co zrobiliśmy tutaj dla mnie, jestem bardziej niż zadowolony z pracy, którą wykonałem tutaj, niż z pracy, którą wykonałem z Kamerunem, ponieważ można tego oczekiwać od Kamerunu, kiedy jedziesz na Puchar Narodów Afryki," – stwierdził 73-letni trener. „Ale nie sądzę, aby wszyscy tutaj w pokoju, a nawet ja, spodziewali się dwa lata temu, że powinniśmy zagrać w półfinale. Więc tak, to była wspaniała kampania i jeszcze się nie skończyła, wcale nie. Zobaczymy teraz za dwa tygodnie, a potem znowu, spróbuję zakończyć moją karierę fantastycznym występem w Ameryce, Och, nie, teraz w Meksyku to już nie Ameryka. Tak, to jest dla mnie bardzo miłe, naprawdę.”"
Kamerun zapewnił sobie awans do fazy pucharowej, pokonując Mozambik 2:1 w Agadirze. Mimo że Geny Catamo dał prowadzenie Mozambijczykom w 23. minucie, Senegalczycy zdołali wyrównać dzięki samobójczej bramce Nene, a zwycięstwo zapewnił im Christian Kofane w 55. minucie. W międzyczasie, w Marrakeszu, obrońcy tytułu, Wybrzeże Kości Słoniowej, dokonali spektakularnego powrotu, pokonując Gabon 3:2. Gabon prowadził 2:0 po bramkach Guelora Kangi i Denisa Bouangi, ale "Słonie" odrobiły straty dzięki Jean-Philippe Krasso i Evannowi Guessandowi, a zwycięstwo w doliczonym czasie gry zapewnił Bazoumana Touré. Wybrzeże Kości Słoniowej zmierzy się teraz z Burkina Faso w ćwierćfinale 6 stycznia w Marrakeszu. Zwycięzca tego starcia spotka się z Beninem lub Egiptem w kolejnej rundzie.
Kluczowa koncentracja i historia przemawia za RPA
Broos podkreśla, że kluczem do sukcesu w fazie pucharowej, zwłaszcza w potencjalnym starciu z Kamerunem lub Wybrzeżem Kości Słoniowej, jest utrzymanie koncentracji przez całe spotkanie. „Nawet w pierwszej połowie przeciwko Egiptowi byliśmy miękcy i słabi, nie byliśmy zdeterminowani w pojedynkach i nie było agresji... Zaczęliśmy z agresją w pierwszych 20 minutach przeciwko Zimbabwe, ale odpuściliśmy i daliśmy przeciwnikowi szansę na powrót do gry," – analizował były trener Anderlechtu i Club Brugge. „Musimy nauczyć się koncentracji, ponieważ w następnej rundzie czeka nas albo Wybrzeże Kości Słoniowej, albo Kamerun, i nie możemy tak grać przeciwko nim. Jeśli tak zrobimy, nie będziemy mieli szans na wygranie tego meczu.”"
Mecz pomiędzy RPA a Kamerunem odbędzie się na Al Medina Stadium w Rabacie, a stawką będzie miejsce w ćwierćfinale. Co ciekawe, w bezpośrednich starciach Bafana Bafana mają lekką przewagę, wygrywając trzy mecze w porównaniu do jednej wygranej "Nieposkromionych Lwów", przy pięciu remisach. Zwycięzca tego pojedynku zmierzy się z gospodarzem turnieju, Kamerunem lub Tanzanią, w ćwierćfinale 6 stycznia. RPA ma na koncie jedno zwycięstwo w Pucharze Narodów Afryki, zdobywając tytuł w 1996 roku.


