Sezon piłkarski w Europie nabiera tempa, a wraz z nim powracają do gry amerykańscy zawodnicy, którzy liczą na to, że pokażą swoje umiejętności i zapewnią sobie miejsce w reprezentacji na nadchodzący cykl.
PSV Eindhoven: Pepi i Dest pod presją
PSV Eindhoven, mimo że w poprzednim sezonie dominowało w Eredivisie, zdobywając mistrzostwo z ogromną przewagą, rozpoczęło nowy sezon od remisu. Ta nieoczekiwana wpadka w pierwszym meczu sprawia, że presja na Ricardo Pepi i Sergino Dest rośnie. Klub, który w ostatnich latach tracił czołowych zawodników, takich jak Malik Tillman czy Ismael Saibari, stoi przed wyzwaniem utrzymania swojej pozycji. Dyrektor sportowy Earnie Stewart, były reprezentant USA, z pewnością obserwuje rozwój sytuacji.Pepi, który powinien był opuścić Holandię po udanym poprzednim sezonie, pozostał w PSV. Jego zadaniem jest teraz pomóc drużynie odzyskać impet. W pierwszym meczu miał kilka okazji do zdobycia bramki, ale zabrakło mu skuteczności. „Jeśli chce udowodnić, że można na niego liczyć jako czołowego strzelca PSV, to musi wykorzystywać takie szanse”, podkreślają obserwatorzy. Dest, po opuszczeniu pierwszego meczu z powodu zawieszenia, wraca do składu. Zainteresowanie ze strony Bayernu Monachium i Bayeru Leverkusen nie przełożyło się na transfer, co sugeruje, że prawy obrońca pozostanie w Eindhoven. Jego klauzula wykupu wygasa 15 sierpnia, po czym PSV nie będzie zobowiązane do sprzedaży go za określoną kwotę. Szybki powrót do formy mógłby otworzyć mu drzwi do powrotu do czołowych lig europejskich.
AC Milan: Musah szuka swojej szansy
Dla Yunusa Musaha, poprzedni sezon był trudny. Wypożyczony do Atalanty z AC Milan, nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie, co zakończyło się brakiem skorzystania z opcji wykupu. Powrót do Mediolanu był kolejnym rozczarowaniem dla zawodnika, którego The Guardian swego czasu nazwał jednym z 60 najlepszych młodych talentów na świecie. Brak stabilizacji w klubie i własna niespójność formy uniemożliwiły mu znalezienie stałej roli.Teraz, pod wodzą piątego menedżera w ciągu trzech lat, Ruben Amorim daje Musahowi kolejną szansę. Młody pomocnik regularnie pojawia się na boisku podczas meczów towarzyskich, a włoskie media donoszą, że Amorim docenia jego szybkość, wszechstronność i umiejętność wyprowadzania piłki ze środka pola. Chociaż miejsca w preseasonie nie gwarantują miejsca w podstawowym składzie po rozpoczęciu sezonu, decyzja Milanu o zatrzymaniu Musaha sugeruje, że ma on miejsce w planach trenera. Czeka go starcie z Manchesterem United, klubem, który opuścił Amorim. To kolejna okazja dla wszechstronnego zawodnika, by pokazać, że zasługuje na grę na najwyższym poziomie. Jego kolega z drużyny, Christian Pulisic, nadal dochodzi do siebie po kontuzji.
Gianluca Busio, niegdyś uważany za kluczowego gracza przyszłości USMNT, również poszukuje stabilizacji. Gra w Serie B z Venezią utrudniała mu budowanie formy na najwyższym poziomie. Mimo że jest regularnym graczem w swoim klubie, w reprezentacji pełnił rolę drugoplanową. Jednak ostatni sezon w wykonaniu Busio był znakomity, zdobył siedem bramek i zaliczył cztery asysty, pomagając Venezi powrócić do Serie A. Został nawet wybrany kapitanem drużyny. Przed rozpoczęciem sezonu w lidze, Busio zmierzy się z Modeną w Coppa Italia. Dobra gra w lidze mogłaby otworzyć mu drzwi do reprezentacji w nadchodzącym zgrupowaniu.
W Anglii, w drugiej lidze, tworzy się amerykańskie trio w barwach Middlesbrough: Sebastian Berhalter, Aidan Morris i Max Arfsten. Po dramatycznym przegranym finale baraży, drużyna celuje w awans do Premier League. Berhalter i Arfsten już zagrali w wygranym meczu Carabao Cup. Nowo promowana ekipa Lincoln City będzie rywalem w pierwszym meczu ligowym.
Ricardo Pepi, w swoim pierwszym meczu tego sezonu, odnotował osiem kontaktów z piłką w polu karnym rywala i oddał cztery strzały.


