Wznowienie europejskich rozgrywek klubowych to idealny moment, aby ponownie przyjrzeć się poczynaniom Amerykanów grających na Starym Kontynencie. Po emocjach związanych z Mistrzostwami Świata, wielu z nich ma okazję pokazać, dlaczego zasługuje na miejsce w reprezentacji.
Ricardo Pepi i PSV: Misja "Powrót na szczyt"
PSV Eindhoven, mimo zdobycia w ubiegłym sezonie mistrzostwa Holandii z przewagą dziewiętnastu punktów i celowania w czwarty z rzędu tytuł Eredivisie, rozpoczęło obecne rozgrywki od remisu z Fortuną Sittard. Czyżby w szeregach "Boeren" zaczęła pojawiać się pewna nonszalancja, podsycana regularnym odpływem kluczowych graczy? Warto pamiętać, że w letnim okienku klub opuścili między innymi Malik Tillman, który przeniósł się do Bayer Leverkusen, a także Ismael Saibari, który zasilił Bayern Monachium. Do tego dochodzą spekulacje transferowe dotyczące Amerykanów Ricardo Pepi i Sergino Desta, co sugeruje, że klub przechodzi pewien okres przejściowy. Dyrektorem sportowym jest przecież były reprezentant USA, Earnie Stewart.
W najbliższy weekend Pepi i jego koledzy z PSV mają okazję przywrócić normalność, udając się na mecz wyjazdowy z Excelsiorem. Drużyna z Rotterdamu ledwo uniknęła spadku w poprzednim sezonie, ale rozpoczęła obecne rozgrywki imponująco, pokonując Cambuur 4:0. Pepi powinien był zdobyć bramkę już w poprzednim spotkaniu. Zanotował osiem kontaktów z piłką w polu karnym rywala i oddał najwięcej strzałów spośród wszystkich zawodników, bo aż cztery, ale żadna z tych prób nie znalazła drogi do siatki. Jeśli chce udowodnić, że można na niego liczyć jako na głównego strzelca PSV, musi wykorzystywać takie sytuacje.
Sytuacja Sergino Desta jest bardziej niepewna. Opuścił on pierwszy mecz z powodu zawieszenia, ale jest gotowy do gry przeciwko Excelsiorowi. Prawy obrońca był łączony z przenosinami do Bayernu Monachium i Bayeru Leverkusen na początku lata, jednak żaden transfer nie doszedł do skutku i wydaje się, że pozostanie w PSV. Jego klauzula wykupu w wysokości 23 milionów euro wygasa po 15 sierpnia, po czym klub nie będzie już zobowiązany do sprzedaży go za tę kwotę. Im szybciej Dest wróci na boisko i zacznie prezentować równą formę, tym większe szanse na powrót do czołowych europejskich lig.
Yunus Musah: Nowy początek w AC Milan
Poprzedni sezon był dla Yunusa Musaha trudny. Po przybyciu do Atalanty na wypożyczenie z AC Milan, gdzie wiązano z nim duże nadzieje i istniała opcja wykupu, nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie. Zagrał w 20 meczach Serie A, ale tylko pięć razy pojawił się na boisku od pierwszej minuty, notując jednego gola i zero asyst. Musah nigdy nie znalazł swojej stałej roli, a Atalanta nie zdecydowała się na jego wykup, odsyłając go z powrotem do Mediolanu. To był kolejny frustrujący moment dla zawodnika, którego "The Guardian" w 2019 roku zaliczył do 60 największych młodych talentów światowego futbolu. Po odejściu z Valencii i dołączeniu do Milanu cztery lata później, jego przyszłość wydawała się jaśniejsza niż kiedykolwiek. Od przyjazdu do Włoch, połączenie zmian trenerów i jego własnej nieregularności uniemożliwiło mu ustalenie sobie jasno określonej roli. Co więcej, przegapił Mistrzostwa Świata 2026 po tym, jak był gwiazdą USMNT na turnieju w 2022 roku.
Teraz, pod wodzą piątego menedżera Milanu w ciągu trzech lat, Musah ma kolejną szansę na udowodnienie swojej wartości pod okiem Rubena Amorima. 23-latek regularnie występował w sparingach, a włoskie media donoszą, że Amorim zamierza na niego postawić, ceniąc jego szybkość, wszechstronność i umiejętność przenoszenia piłki przez środek pola. Minuty w przedsezonowych meczach nie gwarantują znaczącej roli w oficjalnych rozgrywkach, ale decyzja Milanu o jego zatrzymaniu sugeruje, że Amorim widzi dla niego miejsce w swoich planach.
Musah ma kolejną okazję zmierzyć się z Manchesterem United, klubem, który Amorim opuścił po burzliwym rozstaniu w styczniu. To szansa dla wszechstronnego zawodnika, który wciąż ma spory potencjał, aby pokazać, że zasługuje na grę na tym poziomie. Jego kolega z drużyny, Christian Pulisic, pozostanie poza grą, kontynuując rehabilitację po kontuzji nogi, której doznał podczas ostatniego meczu USMNT na Mistrzostwach Świata.
Gianluca Busio, podobnie jak Musah, był kiedyś postrzegany jako kluczowy element przyszłości USMNT. Zadebiutował w seniorskiej reprezentacji w wieku 19 lat, ale powtarzające się awanse i spadki Venezii między najwyższymi dywizjami Włoch utrudniały mu budowanie stałej dynamiki na najwyższym poziomie. Pomimo regularnej gry w klubie, Busio był głównie rezerwowym w reprezentacji, notując 17 występów, z czego żaden od listopada 2024 roku. To może się jednak wkrótce zmienić. Busio rozegrał znakomity sezon 2025-26, zdobywając siedem bramek i zaliczając cztery asysty w 37 ligowych występach, jednocześnie pomagając Venezii wygrać Serie B i zapewnić sobie natychmiastowy powrót do elity. Jego forma i rosnący wpływ zostały nagrodzone latem, kiedy 24-latek został mianowany kapitanem klubu. Zanim Venezia zainauguruje swój sezon w Serie A u siebie z Lecce 23 sierpnia, Busio zmierzy się ze swoim pierwszym poważnym testem w tym sezonie w sobotę przeciwko Modenie w pierwszej rundzie Pucharu Włoch. Venezia powinna być faworytem u siebie przeciwko drużynie z Serie B, a mecz oferuje Busio okazję do rozpoczęcia swojej kadencji kapitana od zwycięstwa, przenosząc dynamikę z poprzedniego sezonu na nową kampanię. Biorąc pod uwagę jego formę, rolę lidera i powrót do Serie A, Busio powinien być brany pod uwagę przez Mauricio Pochettino na zgrupowanie we wrześniu. Mocny start w najwyższej lidze może sprawić, że będzie go coraz trudniej zignorować.
Nie da się ukryć, że jest coś ekscytującego w drużynie z dużą liczbą Amerykanów w Wielkiej Brytanii. Fulham miało Briana McBride'a, Kasey'a Kellera, Clinta Dempseya i Eddie'ego Johnsona; Rangers mieli Carlosa Bocanegrę, Alejandro Bedoyę i Maurice'a Edu; a ostatnio Leeds pod wodzą Jesse'ego Marscha miało w składzie Tylera Adamsa, Brendena Aaronsona i Westona McKennie. Teraz Middlesbrough zebrało swoje własne trio z USMNT w osobach Sebastiana Berhaltera, Aidana Morrisa i Maxa Arfstena. To samo w sobie daje amerykańskim fanom kolejny powód, aby śledzić drugą ligę angielską. Championship to także George Campbell z West Bromu, Damion Downs z Southampton i Charlie Kelman z Charlton, podczas gdy napastnik Derby County, Patrick Agyemang, wciąż pauzuje z powodu kontuzji ścięgna Achillesa.
Sezon klubowy "Boro" już się rozpoczął. Berhalter i Arfsten wystąpili w piątkowym zwycięstwie 1:0 w Carabao Cup nad Wrexham, a Middlesbrough podejmie


