Wszystkie aktualności

Amerykanki pokonały Japonię. Gwiazda meczu Rose Lavelle

12 kwietnia 2026 00:30 2 godz. temu
Amerykanki pokonały Japonię. Gwiazda meczu Rose Lavelle
Źródło: goal.com

USWNT odniosło zwycięstwo 2-1 nad Japonią, a Rose Lavelle błysnęła formą, strzelając bramkę i asystując przy drugiej. Powrót Sophii Wilson był ważnym momentem.

Amerykanki odniosły triumf 2-1 nad Japonią w pierwszym z serii spotkań, a na pierwszym planie znalazła się Rose Lavelle, która zachwyciła zdobyciem bramki i asystą.

Sophia Wilson po długiej przerwie wróciła na boisko, ale to Rose Lavelle skradła show. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej kobiet pokonała odwieczne rywalki, Japonię, wynikiem 2-1. W pierwszym z trzech zaplanowanych na ten miesiąc pojedynków, USWNT wystawiło doświadczony skład, gdzie aż osiem z jedenastu zawodniczek może pochwalić się występami na Mistrzostwach Świata FIFA i/lub Igrzyskach Olimpijskich. Wilson, mimo braku gry od Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, pojawiła się w wyjściowej jedenastce, zaznaczając swój powrót do gry po narodzinach córki.

Lavelle, która zaliczyła swoje setne spotkanie w barwach narodowej drużyny, otworzyła wynik dla Stanów Zjednoczonych. Jeszcze w pierwszej połowie wykorzystała okazję po rzucie wolnym, który wywalczyła drużyna gospodarzy. Jej wpływ na mecz podwoił się dzięki asyście, kiedy to idealnie zagrała do Lindsey Heaps stojącej na skraju pola karnego, podwyższając prowadzenie USWNT. Choć zespół z Japonii prezentował zorganizowaną grę pressingową, a w 62. minucie strzelił bramkę, która zaskoczyła bramkarkę USWNT, drużyna Emmy Hayes wykonała swoje zadanie, rozpoczynając cykl meczów między tymi dwiema ekipami.

Amerykanki dominowały posiadając 61 procent piłki, co okazało się kluczowe w pierwszym meczu tego międzynarodowego okna. Gisele Thompson podkreślała wagę konsekwencji przez cały mecz. „Po prostu być konsekwentnym przez cały czas. Wiem, że w drugiej połowie narzuciły wysoki pressing, więc utrzymaliśmy kontrolę i trzymaliśmy się naszej taktyki, niezależnie od tego, co one nam narzuciły” – mówiła. Bramkarka, mimo utraty bramki, która była pewnym „chwilowym potknięciem” i zaskoczeniem, generalnie zaprezentowała się przyzwoicie. Girma, choć miała mniej pracy w obronie niż zwykle, pokazała pewność siebie i stabilność u boku Kennedy Wesley.

Największą efektywność pokazała grając skrzydłem, wykorzystując swoją szybkość i wykonując kluczowy odbiór w pierwszej połowie, co zapobiegło groźnemu kontratakowi. Gisele Thompson była niezwykle skuteczna i solidna w pressingu, utrzymując presję na linii ataku Japonii. Jej zdyscyplinowanie w tym aspekcie gry było bezpośrednią przyczyną zdobycia drugiej bramki przez USWNT. Lindsey Heaps, strzelając swojego 40. gola w karierze, pokazała dobre wykończenie. Grając nieco wyżej i będąc ostatnią zawodniczką wbiegającą w pole karne, była zawsze tam, gdzie być powinna.

Rose Lavelle, w swoim setnym meczu, zapewniła szybki start swojej drużynie, trafiając do siatki już w ósmej minucie. Oprócz bramki, dorzuciła asystę przy drugim trafieniu dla USWNT. Ally Sentnor, mimo że zazwyczaj lepiej czuje się w wyjściowym składzie, dobrze utrzymała piłkę i budowała akcje. Emma Sears, wchodząc z ławki rezerwowych, wniosła energię, szybkość i ofensywny impet. Claire Hutton, choć nie miała okazji do pełnego rozegrania się, nie zaburzyła rytmu gry, co jest ważną rolą zmienniczki. Emma Hayes wykorzystała doświadczony skład i osiągnęła pożądany wynik.

Źródło: goal.com

Zobacz również