Marco Materazzi, były obrońca Interu, nie szczędził uszczypliwości swojemu dawnemu rywalowi, Zlatanowi Ibrahimoviciowi. Tym razem jednak ich potyczka przeniosła się poza boisko, dotykając obecnej sytuacji w lokalnym rywalu, AC Milan, gdzie Szwed pełni rolę doradcy dla firmy RedBird.
Zlatan, bohater Interu czy problem Milanu?
Materazzi, wypowiadając się w podcaście La Tripletta, w ostrych słowach odniósł się do organizacyjnych problemów Milanu i krytyki, jaka spada na kierownictwo klubu. Zwracając uwagę na pozycję Ibrahimovicia w hierarchii "Rossonerich", były reprezentant Włoch w sarkastycznym tonie zasugerował, że jego były kolega z drużyny, zamiast pomagać Milanowi, bardziej przysłużył się Interowi. Nie obyło się bez gorzkiej ironii. Materazzi stwierdził: Dla mnie to były tylko sprawy boiskowe. Dla niego nie wiem, ale nic mu nie mogę powiedzieć, bo tym, co robi, jest największym bohaterem Interu w historii. To mocne słowa, które z pewnością odbiją się szerokim echem w Mediolanie.
Powrócił również temat transferu Ibrahimovicia z Interu w 2009 roku, kiedy to Szwed przeniósł się do Barcelony, a w zamian do Mediolanu trafił Samuel Eto'o. To właśnie dzięki tej wymianie Inter pod wodzą Jose Mourinho zdobył historyczną potrójną koronę. Materazzi wspominał z nutą satysfakcji: Zawsze będę dziękował panu Ibrahimoviciowi za odejście do Barcelony i sprowadzenie nam Eto'o. Ta uwaga podkreśla, jak znaczący wpływ na losy klubu miał tamten ruch.
Obecnie uwaga wszystkich skupiona jest na zarządzie Milanu, który znajduje się pod rosnącą presją, aby przywrócić stabilność w klubie. W obliczu krytyki płynącej z różnych stron, od Ibrahimovicia i decydentów klubu oczekuje się wykazania, że ich strategia przyniesie oczekiwane rezultaty. Pomimo mianowania Rubena Amorima na nowego trenera, zainteresowanie prawdopodobnie utrzyma się na tym, jak klub wzmocni skład i rozwiąże problemy na zapleczu. Zlatan Ibrahimovic, jako kluczowa postać w strukturach klubu, będzie musiał udowodnić swoją wartość w nowej roli.