TITLE: Zaskakujący zwrot w karierze Casadó – Europa górą EXCERPT: Przyszłość Marca Casadó nabiera nowego kształtu. Arabia Saudyjska, która wydawała się pewnym kierunkiem, traci na znaczeniu. Czy czeka nas powrót na stare ścieżki?
Wszystko wskazuje na to, że Marc Casadó opuści Barcelonę przed zamknięciem tegorocznego okienka transferowego. Jego losy potoczyły się jednak w sposób, jakiego niewielu się spodziewało. Początkowo wydawało się, że transfer do Arabii Saudyjskiej jest już przesądzony, a oferowana kwota była bardzo kusząca dla klubu z Katalonii. Jednakże, jak donosi ekspert od transferów Fabrizio Romano, ta opcja obecnie wydaje się mało prawdopodobna, a przyszłość zawodnika najpewniej zwiąże się z Europą.
Europa czy pustynia? Decyzja zapadnie lada moment
Według doniesień Sport, sam Casadó akceptuje fakt odejścia z Barcelony, ale ma sprecyzowane oczekiwania co do swojego kolejnego klubu. Liga Saudyjska, znana jako Roshn League, nie wzbudza w nim większego entuzjazmu. Młody pomocnik pragnie rywalizować na najwyższym poziomie, co oznacza, że Europa jest dla niego priorytetem, choć nie wyklucza rozważenia innych, atrakcyjnych propozycji, jeśli takie się pojawią. Jego agent, Jorge Mendes, od tygodni stara się doprowadzić do porozumienia w sprawie transferu. Kilka klubów z Premier League wyrażało zainteresowanie, a także pojawiały się spekulacje o Milanie pod wodzą Rúben Amorima, jednak negocjacje wciąż nie nabrały tempa. Barcelona oczekiwała co najmniej 30 milionów euro, kwoty, którą kluby z Arabii Saudyjskiej mogłyby zapłacić, ale teraz te drzwi wydają się być zamknięte.
Al-Hilal i Al-Ahli Jeddah wykazywały zainteresowanie kilka tygodni temu, a Casadó poważnie rozważał tę propozycję. Teraz jednak skłania się ku pozostaniu w Europie, nawet jeśli oznaczałoby to niższe zarobki. Napływ gotówki do Barcelony w ostatnich dniach znacznie zmniejszył presję na szybką sprzedaż. Do zamknięcia okienka transferowego pozostało niewiele ponad dwa tygodnie, a moment na podjęcie kluczowej decyzji dla Casadó nadszedł.


