W finałowych minutach meczu Ligi Narodów, mimo zaciętej rywalizacji, na stadionie w Sewilli rozegrał się moment pełen sportowego szacunku. Hiszpańska publiczność postanowiła uhonorować gwiazdę gości, która na zawsze zapisała się w historii ich ligi.
Oklaski dla legendy
Mecz pomiędzy Hiszpanią a Chorwacją zakończył się okazałym zwycięstwem gospodarzy 4:1, ale to nie wynik przykuł największą uwagę. W 81. minucie, gdy na boisku pojawił się Luka Modrić, zastępując Petera Sucicia, stadion Ramon Sanchez Pizjuan wypełnił się gromkimi brawami. Widzowie wstali z miejsc, by oddać hołd chorwackiemu rozgrywającemu, który przez wiele lat był ozdobą hiszpańskiej La Ligi.
Więź z hiszpańską piłką
Modrić, mimo że obecnie reprezentuje barwy AC Milan, wciąż cieszy się ogromnym uznaniem w Hiszpanii. Jego wieloletnia gra w Realu Madryt sprawiła, że stał się postacią kultową, a gest kibiców w Sewilli był wyrazem ich głębokiej wdzięczności za niezliczone emocje, jakie im dostarczył. Sam zawodnik nie krył wzruszenia, co później podkreślił w swoich mediach społecznościowych, pisząc: Dziękuję bardzo, Hiszpanio.
Jego obecność na boisku przeciwko Hiszpanii była również dowodem jego niezwykłej długowieczności na najwyższym poziomie. W wieku 41 lat, Modrić może pochwalić się imponującą liczbą 204 występów w reprezentacji Chorwacji i zdobyciem 30 bramek.


