Nadzieje na pewny start w bramce FC Twente mogą być nieco rozwiane. Weteran Lars Unnerstall mierzy się z nowym, młodym rywalem, a trener John van den Brom nie spieszy się z rozstrzygnięciem kluczowej kwestii.
Czwartek przyniósł drużynie z Enschede prawdziwie wymarzoną noc. Słowacki zespół FC DAC 1904 został zdeklasowany wynikiem 6-0, co sprawia, że rewanż w ramach trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji Europy jest już formalnością. Jednakże, kto stanie między słupkami w nadchodzącym spotkaniu ligowym, pozostaje zagadką. W niedzielę "Tukkers" rozpoczynają sezon Eredivisie na wyjeździe, mierząc się ze sc Heerenveen na Abe Lenstra Stadion.
Do tej pory tego sezonu Unnerstall był niekwestionowanym numerem jeden, broniąc we wszystkich oficjalnych meczach, w tym w czwartkowym zwycięstwie. Kluczową zmianą jest pojawienie się na ławce rezerwowych Joëla Drommela, który został oficjalnie zaprezentowany w tym tygodniu i już teraz wywiera presję na doświadczonego golkipera.
Na konferencji prasowej dziennikarze "Voetbal International" zapytali Van den Bróma o rychłe rozwianie wątpliwości. „Nie wiem. Joël jest bardzo dobrym bramkarzem, ale Lars również”, odpowiedział szkoleniowiec. Dodał, że Unnerstall wciąż potrafi bronić w kluczowych momentach, nigdy go nie zawiódł, a Drommel jest w klubie zaledwie od dwóch dni. Trener podkreślił, że decyzje będą podejmowane w zależności od potrzeb każdego meczu i formy bramkarzy.
„Rozumiem, że bramkarze zazwyczaj nie są rotowani, ale w rzeczywistości można by tak robić. Jeszcze nie podejmuję decyzji. Mogą sami między sobą to ustalić”, stwierdził Van den Brom, sugerując, że rywalizacja będzie toczyć się między samymi zawodnikami.
Przez lata Unnerstall był postrzegany jako pewny punkt w bramce FC Twente. Mimo to, doskonale zdaje sobie sprawę, że Drommel przychodzi po doskonałym sezonie w barwach Sparty Rotterdam, jest siedem lat młodszy i ma już bogatą historię występów w barwach "Tukkers" (w latach 2015-2021). W innym obszarze boiska, Van den Brom wydaje się mieć mniej dylematów. Sam Lammers, który w poprzednim sezonie był pierwszym wyborem na pozycji napastnika, teraz spadł na trzecią pozycję w hierarchii.
John van den Brom nie podjął jeszcze decyzji w sprawie obsady bramki na najbliższy mecz.


