Wszystkie aktualności

Tottenham: Romero apeluje o ciszę po kolejnej porażce

18 stycznia 2026 14:30 18 stycznia 2026 14:30
Tottenham: Romero apeluje o ciszę po kolejnej porażce
Źródło: goal.com

Dramatyczna przegrana Tottenhamu skłania kapitana Romero do wezwania fanów do spokoju i skupienia się na ciężkiej pracy przed kluczowymi meczami.

Kolejna wstydliwa porażka Tottenhamu wywołała falę krytyki i niepokoju wśród kibiców, stawiając przyszłość trenera Thomasa Franka pod znakiem zapytania.

Thomas Frank, który objął stery w Tottenham Hotspur Stadium latem 2025 roku, zanotował już trzecią z rzędu ligową porażkę, a łącznie osiem w ostatnich czternastu meczach. Po niedawnej przegranej 2:1 z West Hamem, na trybunach coraz głośniej słychać było niezadowolenie, a w doliczonym czasie gry, po straconej bramce, rozległy się okrzyki: będziesz zwolniony jutro. Kapitan zespołu, Cristian Romero, zdobył wyrównującą bramkę, ale nie uchronił drużyny przed porażką w 93. minucie.

Argentoński obrońca, po meczu, w rzadkim wywiadzie udzielonym po angielsku, skierował do kibiców kilka słów. Oczywiście, znowu przegraliśmy u siebie. Mam tylko jedną wiadomość dla fanów: dziękuję, że zawsze jesteście z nami. To trudny i wręcz katastrofalny dla nas moment, ale właśnie teraz potrzebujemy ciszy. Jutro wracamy na trening, pracujemy ciężko każdego dnia i trzymamy się razem. Za trzy dni czeka nas kolejny ważny mecz i w tym momencie naprawdę potrzebna jest cisza i ciężka praca.

Spurs zmierzą się we wtorek z niemieckim gigantem, Borussią Dortmund, w ramach Ligi Mistrzów. Pomimo niedawnych niepowodzeń, zespół wciąż ma szansę na zajęcie miejsca w pierwszej ósemce i automatyczne wyjście z grupy, mimo odpadnięcia z krajowych pucharów. W nadchodzącym meczu z Dortmundem zabraknie nowego nabytku, Conora Gallaghera, ze względu na zasady kwalifikacyjne. Dodatkowo, Micky van de Ven jest zawieszony, a Archie Gray i Joao Palhinha mają problemy z kondycją. Ben Davies nabawił się kontuzji w starciu z Młotami.

Romero, odnosząc się do sytuacji w tabeli Ligi Mistrzów i zbliżającego się meczu z Eintrachtem Frankfurt, dodał: Po meczu poszliśmy do szatni i mówiliśmy to samo. To trudny moment, jak katastrofa, ale Liga Mistrzów daje nam kolejną wielką szansę, by może wygrać i awansować do pierwszej ósemki, przejść do następnej rundy. To jest najważniejsze.

Przed Tottenhamem trudne wyzwania. Po starciu z Burnley w Premier League, zespół czeka jeszcze seria meczów grupowych w europejskich pucharach, a następnie spotkania z Manchesterem City, Manchesterem United, Newcastle i lokalnym rywalem, Arsenalem. Frank podkreśla, że czuje wsparcie, ale wyniki są kluczowe. Robimy wiele rzeczy dobrze za kulisami, ale nie przynosi to rezultatów, a to jest kluczowe.

Pomimo 14. miejsca w Premier League, Tottenham ma dziesięć punktów przewagi nad strefą spadkową, ale wciąż musi uważać, by nie zostać wciągniętym w walkę o utrzymanie. Frank potrzebuje szybkiej poprawy, aby utrzymać posadę.

Źródło: goal.com

Zobacz również