Tim Ream, weteran amerykańskiej piłki nożnej, po 16 latach reprezentowania barw narodowych ogłosił swoją decyzję o zakończeniu kariery w USMNT. W swoim rodzinnym St. Louis, Ream potwierdził, że odchodzi z drużyny narodowej po blisko dwóch dekadach gry w biało-czerwonych barwach. Jego debiut w listopadzie 2010 roku otworzył drzwi do niezwykle bogatej, choć nie zawsze liniowej ścieżki w reprezentacji.
Podróż przez wzloty i upadki
Kariera międzynarodowa Reama z pewnością nie była prosta. Po siedmiu występach w 2010 i 2011 roku, nastąpiła przerwa aż do 2014 roku. Kolejne lata przyniosły nowe wyzwania, z kompletnym brakiem występów w 2018 roku, by powrócić w 2019 roku z 14 meczami. Po zaledwie sześciu występach w ciągu kolejnych dwóch lat, jego powołanie na Mistrzostwa Świata w 2022 roku było dla wielu zaskoczeniem. Tam jednak od razu wrócił do wyjściowego składu, grając w Katarze.
Ream był kluczową postacią w drodze do Mistrzostw Świata 2026, pełniąc rolę kapitana i grając we wszystkich czterech meczach tegorocznego turnieju, który okazał się jego ostatnim w barwach USMNT. W rozmowie przyznał, że choć wcześniej mówił o zakończeniu kariery w reprezentacji dopiero wraz z całkowitym odejściem z futbolu, obecna sytuacja, w której młodzi gracze coraz mocniej wchodzą do gry, skłoniła go do tej decyzji. Jak sam podkreślił, była ona omawiana wcześniej, a on sam nie będzie już zawodnikiem drużyny narodowej.
"Jestem dumny, że byłem częścią czegoś przez 16 lat, ale nadszedł czas, aby odejść i pozostać z dala od gry w reprezentacji narodowej" – powiedział Ream. Poza występami na dwóch mundialach, Ream dwukrotnie sięgał po trofea z USA, zdobywając Ligę Narodów CONCACAF w latach 2020 i 2024. Nie potrafi jednak wskazać jednego, konkretnego momentu, z którego byłby najbardziej dumny.
"To właśnie sprawia, że podróż jest podróżą" – stwierdził. "Nie ma jednej rzeczy, na którą mógłbym wskazać i powiedzieć: 'Och, tak bardzo się cieszę, że się wydarzyło'. Mogę wam powiedzieć, że ostatnie cztery lata były najprzyjemniejszym czasem, jaki miałem w reprezentacji narodowej, i nie oznacza to, że było lepiej niż wcześniej, ale było najprzyjemniej."
Obrońca, mający 38 lat, choć kończy swoją międzynarodową przygodę, nadal gra w swoim klubie, Charlotte FC. Decyzje dotyczące jego przyszłości klubowej pozostawia na okres po zakończeniu sezonu.
Jego ostatnim występem w reprezentacji narodowej był mecz na Mistrzostwach Świata 2026.


