Wszystkie aktualności

Saka ma dowody! Gwiazda Arsenalu odpowiada krytykom

24 maja 2026 08:30 11 godz. temu
Saka ma dowody! Gwiazda Arsenalu odpowiada krytykom
Źródło: goal.com

Bukayo Saka zabiera głos po zdobyciu mistrzostwa Anglii, zapowiadając "znalezienie" tych, którzy wątpili w Arsenal.

Arsenal w końcu zdobył upragniony tytuł mistrza Anglii, a radość w północnym Londynie jest ogromna. Po latach oczekiwań i rozczarowań, kibice "Kanonierów" mogą wreszcie świętować sukces, który przerwał długą serię frustracji.

Saka zapowiada rewanż na krytykach

Bukayo Saka, młoda gwiazda Arsenalu, nie zamierza zapomnieć o tych, którzy publicznie wątpili w szanse klubu na zdobycie mistrzostwa Premier League. Po tym, jak Manchester City zremisował na wyjeździe z Bournemouth, przypieczętowując tym samym tytuł dla Arsenalu, w szeregach stołecznej drużyny zapanowała euforia. Saka, udzielając ekskluzywnego wywiadu dla TNT Sports, otwarcie odniósł się do narracji, która towarzyszyła zespołowi Mikela Artety przez ostatnie trzy sezony. "Wiemy, co wszyscy o nas mówią i z czym musimy się mierzyć w klubie, te wątpliwości, czy naprawdę możemy to zrobić?" powiedział Saka. "Zrobiliśmy to teraz, czas się tym cieszyć. Ludzie zaczynają się chować, ale my ich odnajdziemy."

24-latek zasugerował, że krytyka skierowana pod adresem Arsenalu często wydawała się nieproporcjonalna w porównaniu do innych czołowych klubów. Twierdził, że zespół wcześniej nie mógł się bronić bez etykiety nadmiernie wrażliwego. Uważa, że drużyna w końcu pozbyła się "miękkiej" reputacji, którą krytycy wyśmiewali podczas poprzednich załamań w walce o tytuł. "Nie wiem dlaczego tak jest," wyjaśnił Saka, omawiając kontrolę. "Możemy to teraz swobodnie powiedzieć, ale wcześniej, gdybyśmy to powiedzieli, nazwano by nas płaczkami. O Arsenalu mówi się znacznie więcej, niż jest to konieczne, i robi się z tego większa sprawa, jeśli stracimy punkty lub przegramy mecz. To część żartu, widzieliście wszystkich z butelkami. To trochę zabawy, ludzie będą nam to dawać, a my im oddamy. Zarobiliśmy na to prawo. Czas się tym cieszyć."

Pomimo zbiorowego sukcesu, Saka przyznał, że droga do trofeum była osobiście wyczerpująca. Skrzydłowy opuścił kilka tygodni kampanii z powodu kontuzji, i chociaż wrócił, by zapewnić kluczowe gole i asysty przeciwko Newcastle, Fulham i Burnley, przyznał, że jego kondycja fizyczna była stałą walką przez cały rok. "Jest wiele do powiedzenia. W ostatnich latach fizycznie nie byłem na swoim najlepszym poziomie i zapłaciłem za to w niektórych występach," przyznał. "Wiem to sam, nie potrzebuję, żeby mi ktoś mówił. To był bardzo ważny rok dla nas. Ja musiałem utrzymać ducha, zachować wiarę i wiedzieć, że Bóg w końcu nam pomoże. To było trudne, wiele mnie przez ten rok testowało, ale w końcu udało nam się. Ludzie w tym klubie – to nie tylko ja – wielu zawodników i pracowników miało trudne chwile w tym roku, ale trzymaliśmy się razem i teraz, gdy nam się udało, czujemy się tak wyjątkowo."

Świętowanie może być w pełnym toku, ale sezon Arsenalu daleki jest od zakończenia, ponieważ przygotowują się do historycznego finału Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain. Po zdobyciu krajowego tytułu, Saka wierzy, że nowe "poczucie wolności" wynikające z bycia mistrzami pomoże im w dążeniu do zdobycia Pucharu Europy po raz pierwszy w historii klubu. "Oczywiście nigdy wcześniej nie wygraliśmy Ligi Mistrzów, a wiele osób po naszym zwycięstwie nad Atletico Madryt rozmawia ze mną o finale, jak płakali," powiedział Saka. "Tyle to znaczy, wygrana w Europie jest tak wielka. Możemy to zrobić w przyszłym tygodniu i byłoby to niesamowite dla klubu, aby zapisać się w historii. Chcielibyśmy to zrobić. Myślę, że to bardziej zależy od nas samych. Oczywiście chcieliśmy Premier League, wszyscy to wiedzą. Teraz, gdy to zrobiliśmy, da nam to więcej pewności siebie, więcej swobody, rozpędu przed tym meczem."

Arsenal zdobył tytuł mistrza Anglii po raz pierwszy od 2004 roku.

Źródło: goal.com

Zobacz również