Wszystkie aktualności

Real Madryt: Czy powrót Mourinho to błąd?

29 kwietnia 2026 08:30 1 godz. temu
Real Madryt: Czy powrót Mourinho to błąd?
Źródło: goal.com

Florentino Perez rozważa ponowne zatrudnienie Jose Mourinho. Czy to szansa na sukces, czy powtórka z błędów przeszłości?

Powrót Jose Mourinho do Realu Madryt budzi gorące dyskusje. Czy legendarny trener, kojarzony z kontrowersjami, jest w stanie poprowadzić "Królewskich" do kolejnych triumfów, czy może jego powrót będzie kolejnym rozczarowaniem?

Pierwsze starcie Mourinho z Barceloną Pepa Guardioli zakończyło się upokorzeniem, ale Portugalczyk szybko potrafił zdominować atmosferę wokół El Clásico, doprowadzając do podziałów nawet w hiszpańskiej kadrze. Jego cyniczny styl gry idealnie wpasował się w narastającą wrogość, a efektem były zdobyte trofea – Puchar Króla w 2011 roku po pokonaniu Barcelony, a rok później mistrzostwo Hiszpanii, przerywając dominację Katalończyków. Mimo sukcesów, w 2013 roku Mourinho opuścił Madryt, a jego odejście nie budziło większego żalu, z wyjątkiem prezesa Florentino Pereza. W trakcie burzliwej kadencji Portugalczyk popadł w konflikty z niemal każdym związanym z klubem, od zawodników po media. Mimo to, Perez wielokrotnie rozważał jego ponowne zatrudnienie – w latach 2015, 2016, 2018, 2023, a teraz, według doniesień, ponownie poważnie bierze pod uwagę tę opcję.

Czy powrót Mourinho jest właściwą decyzją dla Realu? A może to katastrofa czekająca na rozwinięcie skrzydeł? Perez dostrzega podobieństwa między teraźniejszością a rokiem 2010. Real po raz kolejny kończy sezon bez większego trofeum, co jest nieakceptowalne dla kibiców na Santiago Bernabéu, a drużyna jest przyćmiona przez genialną Barcelonę z młodym, lewonożnym gwiazdorem w składzie. Jednak Mourinho nie jest już tym samym trenerem. Choć nadal otacza go aura kontrowersji, brakuje mu trofeów. Od jedenastu lat nie zdobył mistrzostwa ligi, a jego ostatnim sukcesem było zwycięstwo w Lidze Konferencji w 2022 roku, co świadczy o jego obecnym poziomie, zwłaszcza w kontekście dwukrotnego zdobycia Ligi Mistrzów.

Perez zapewne argumentuje, że Mourinho to dokładnie taki trener, jakiego potrzebuje Real – charyzmatyczny, potrafiący zjednać sobie szacunek gwiazdorskiej szatni. Mimo wątpliwości co do jego przestarzałej filozofii gry, Kylian Mbappé i spółka mogliby skorzystać z silnego przywódcy na ławce trenerskiej. Jak kiedyś powiedział Sergio Ramos, „W Realu zarządzanie szatnią jest ważniejsze niż wiedza taktyczna trenera”. Jednak Mourinho znacząco różni się od Carlo Ancelottiego i Zinedine'a Zidane'a, którzy doprowadzili Real do triumfów w Lidze Mistrzów. Jest znacznie bardziej agresywny i konfrontacyjny, a jego nieustanna intensywność przyczyniła się do przedwczesnego zakończenia jego pierwszej przygody z Bernabéu.

Mourinho lubi podkreślać, że jest jednym z niewielu trenerów w historii Realu, którzy odeszli na własnych warunkach, a Perez zawsze to potwierdzał. „Nikt nie został zwolniony, to było wzajemne porozumienie”, nalegał Perez w 2013 roku. „Zdecydowaliśmy się zakończyć naszą relację”. Jednak to nie było spokojne rozstanie. Mniej niż rok po przedłużeniu kontraktu do 2016 roku, pozycja Mourinho stała się nie do utrzymania. W styczniu 2013 roku Perez zwołał bezprecedensową konferencję prasową, by zdementować doniesienia o groźbach odejścia kluczowych graczy, w tym Ikera Casillasa i Ramosa, jeśli Mourinho nie zostanie zwolniony. Było jednak jasne na długo przed oficjalnym potwierdzeniem jego odejścia, że trener stracił zaufanie szatni.

Metody, które przyniosły Mourinho sukcesy w Porto, Chelsea i Interze, okazały się jego zgubą w Madrycie. Jego ukochane „mentalność oblężonej twierdzy” działało tylko przez pewien czas. Klimat stałego braku zaufania i szacunku, który stworzył wokół klubu, w końcu przeniknął do drużyny, powodując, że zawodnicy zwrócili się przeciwko niemu. Casillas milczał, gdy w sezonie 2012-13 został zdegradowany, ale Pepe publicznie wyraził swoje niezadowolenie ze sposobu, w jaki bramkarz był traktowany przez swojego rodaka. Mourinho zareagował insynuacją, że Pepe jest po prostu rozgoryczony faktem, iż jego miejsce w składzie zajął nastoletni Raphaël Varane. Ramos z kolei podobno wyśmiewał umiejętności piłkarskie Mourinho za kulisami, zanim w czerwcu 2013 roku, po przejęciu sterów przez Ancelottiego, rzucił celną uwagę: „Widać, że był świetnym piłkarzem”.

To właśnie Ramos podważył tezę forsowaną przez Mourinho i Pereza, że Portugalczyk położył podwaliny pod późniejszy sukces Realu w Lidze Mistrzów. Według Mourinho, Perez błagał go, by został w Madrycie w 2013 roku. „Nie odchodź teraz”, miał powiedzieć prezes Blancos. „Wykonałeś trudną część, a najlepsze dopiero przed tobą”. Ramos jednak nie przyznał Mourinho żadnej zasługi za cztery triumfy Realu w Lidze Mistrzów w latach 2014-2018. „Nie sądzę, żeby miał z tym coś wspólnego”, powiedział obrońca. „Wręcz przeciwnie, tak naprawdę…”. Insynuacja, że Mourinho mógł wręcz hamować Real, być może była przesadzona, ale jest jasne, że zespół ogromnie skorzystał na przybyciu uspokajającej i jednoczącej siły w osobie Ancelottiego.

Trudno również wyobrazić sobie, w jaki sposób powrót Mourinho mógłby przywrócić jakąkolwiek stabilność, po sezonie pełnym zawirowań, w którym Xabi Alonso został brutalnie zastąpiony przez debiutującego trenera Álvaro Arbeloę, zaledwie sześć miesięcy po rozpoczęciu długoterminowego projektu pod wodzą byłego gracza Bayeru Leverkusen. Mbappé mógł polubić post na Instagramie sugerujący Mourinho jako następnego trenera Realu, ale można sobie wyobrazić, że Vinícius Júnior jest mniej entuzjastycznie nastawiony do perspektywy trenowania przez człowieka, który faktycznie oskarżył go o prowokowanie haniebnych ataków, których doświadczył w Lizbonie na początku tego sezonu, a które doprowadziły do przerwania meczu Ligi Mistrzów z Benficą Mourinho. Doniesienia sugerują również, że potencjalny powrót Portugalczyka nie ma poparcia całej rady dyrektorów, ale to nie oznacza, że się nie wydarzy. Perez nadal rozdaje karty na Santiago Bernabéu, a jego długotrwałe przekonanie, że zawodnicy potrzebują lidera drużyny, a nie tylko taktyka, zostało tylko wzmocnione przez nieudany eksperyment z Alonso pod kierownictwem José Ángela Sáncheza. Jednak sam fakt, że Mourinho wciąż znajduje się na szczycie jego listy życzeń, jest druzgocącym świadectwem jego desperacji i niepokojącego braku pomysłów. Jak dobitnie pokazał wtorkowy mecz Ligi Mistrzów między Paris Saint-Germain a Bayernem Monachium na Parc des Princes, futbol ewoluował poza zasięg Mourinho. Ewidentnie Perez nie nadąża za tymi zmianami, co oznacza, że Real faktycznie ma w tym momencie poważny problem, ponieważ o ile ponowne zatrudnienie Mourinho w 2015 roku byłoby fatalną decyzją, o tyle teraz byłoby jeszcze gorsze. Real Madryt jest pierwszym klubem w historii, który zdobył Puchar Europy pięć razy z rzędu.

Źródło: goal.com

Zobacz również