Wszystkie aktualności

NWSL: Szalona kolejka, fantastyczne gole i powroty

18 sierpnia 2026 04:30 1 godz. temu
NWSL: Szalona kolejka, fantastyczne gole i powroty
Źródło: goal.com

NWSL znów dostarcza emocji! Zobacz podsumowanie 17. kolejki - od oszałamiającej bramki Trinity Rodman po historyczny powrót Sydney Leroux.

Kolejny weekend w NWSL przyniósł wszystko, czego można oczekiwać od tej ligi – emocje, zwroty akcji i niezapomniane momenty.

Niesamowite bramki i powroty, które elektryzują ligę

Ostatnia kolejka NWSL była prawdziwym pokazem siły i charakteru. Trinity Rodman popisała się bramką, którą z pewnością zobaczymy w kompilacjach najlepszych trafień sezonu. Nie mniej emocjonujący był długo wyczekiwany powrót Sydney Leroux na boisko po niemal dwuletniej przerwie, co było poruszającym momentem zarówno dla niej, jak i dla kibiców. Portland Thorns mogą świętować dzięki bramce Caiyi Hanks, która w swoim pierwszym meczu po długiej rehabilitacji strzeliła zwycięskiego gola w 96. minucie – historia jak z bajki.

Gotham FC nadal nie mają sobie równych na szczycie tabeli, a niedawne wzmocnienie w postaci Sam Kerr dodaje im jeszcze więcej blasku. Kerr zdobyła swoją trzecią bramkę w siódmym występie, umacniając pozycję swojej drużyny. Mają teraz sześć punktów przewagi nad drugimi Washington Spirit, gromadząc łącznie 43 punkty. Racing Louisville zaprezentowało imponującą formę, strzelając cztery gole przeciwko Boston Legacy w przekonującym zwycięstwie 4-1. Portland Thorns i Utah Royals również kontynuują swoją dobrą passę, pokonując odpowiednio Orlando Pride 2-1 i Bay FC 3-2. W wyścigu o Złoty But prowadzi nadal Barbra Banda z 12 bramkami, ale Ashley Sanchez z 11 i Trinity Rodman z 10 depczą jej po piętach.

Chicago Stars nadal okupują ostatnie miejsce w rankingu po kolejnej porażce. Mimo pewnych starań w obronie, ich atak ponownie nie potrafił wygenerować wystarczającej liczby okazji. Zespół jest niepokonany od sześciu meczów, co czyni drogę do play-offów coraz trudniejszą. Boston Legacy zostały całkowicie zdominowane przez Racing Louisville, co tylko potwierdziło obawy dotyczące ich konsekwencji w grze. Obecnie zajmują 14. miejsce z 20 punktami. Bay FC wyszło z meczu przeciwko Utah Royals z pustymi rękami, mimo że wynik mógł pójść w obie strony. Przegrana po rzucie karnym w 79. minucie sprawiła, że zespół znajduje się tuż nad ostatnim miejscem w tabeli z 19 punktami. Orlando Pride zanotowały trzecią z rzędu porażkę, tracąc punkty mimo zdolności do strzelania bramek. Kluczowe staje się jednak zamykanie meczów i uszczelnienie defensywy.

Houston Dash zaliczyli ważne zwycięstwo, pokonując North Carolina Courage, które wcześniej wygrały trzy mecze z rzędu. Clarissa Larisey, wchodząc z ławki, strzeliła dwa kluczowe gole, w tym zwycięskiego w doliczonym czasie gry. Choć zajmują 11. miejsce, takie wyniki mogą zapoczątkować ich marsz w kierunku play-offów. Denver Summit zdobyło punkt dzięki bramce Yazmeen Ryan, ale aby awansować do strefy premiowanej awansem, muszą zacząć zamieniać remisy na zwycięstwa. Obecnie są dziesiąci z 24 punktami. Seattle Reign pewnie pokonały najsłabszą drużynę ligi. Choć nie był to najbardziej przekonujący występ, trzy punkty są kluczowe w walce o play-offy. Angel City powitało powrót Sydney Leroux, a Ally Sentnor zdobyła wyrównującą bramkę w końcówce, zapewniając punkt. Drużyna zajmuje dziewiąte miejsce i ma szansę na zaznaczenie swojej obecności w nadchodzącym meczu z Gotham. San Diego Wave podzieliły się punktami z Denver, pozostając w środku walki o play-offy. Mają potencjał do sukcesu, ale kluczowe jest zamykanie meczów i gromadzenie zwycięstw. Portland Thorns przedłużyły swoją serię zwycięstw do trzech, zajmując czwarte miejsce. Washington Spirit, mimo że stracili punkt w końcówce, nadal zajmują drugą pozycję. Utah Royals zebrały kolejne trzy punkty, udowadniając, że ich wczesny sukces nie był przypadkiem.

Źródło: goal.com

Zobacz również