Niemiecki wymiar sprawiedliwości postawił kropkę nad i w głośnej sprawie zwolnienia byłego zawodnika Mainz, Anwara El Ghazi. Decyzja sądu ma znaczące implikacje dla wolności wypowiedzi w świecie sportu.
Konflikt między holenderskim piłkarzem pochodzenia marokańskiego a jego byłym klubem wybuchł w październiku 2023 roku. Wszystko za sprawą wpisów zawodnika dotyczących konfliktu w Gazie. Klub z Moguncji zdecydował się wówczas na zawieszenie gracza po tym, jak opublikował on kontrowersyjną odezwę o charakterze politycznym.
Co ciekawe, choć Mainz informowało później, że El Ghazi wycofał się ze swoich słów, sam zawodnik zaprzeczył tej wersji, podkreślając, że nie żałuje swoich wypowiedzi. To właśnie ten brak skruchy skłonił klub do natychmiastowego rozwiązania kontraktu, co otworzyło drogę do odszkodowania przekraczającego 1,5 miliona euro.
Wcześniej Mainz zostało pozbawione możliwości podważenia tej decyzji, a odwołanie od tego zakazu również zostało odrzucone. Tym samym wyczerpano wszystkie dostępne ścieżki prawne, a orzeczenia w tej sprawie stały się prawomocne i wiążące. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że _wolność wypowiedzi przeważa nad interesami klubu w tej sprawie_, tym samym potwierdzając prawo gwiazdy katarskiego Al-Sailiya do należnego mu wynagrodzenia. Niemiecki sąd potwierdził, że prawo do wyrażania opinii jest fundamentalne.


