Manuel Neuer, ikona Bayernu Monachium, jest na ostatniej prostej do podjęcia kluczowej decyzji dotyczącej swojej przyszłości w klubie. Jego słowa sugerują, że rozwiązanie tej kwestii jest bliższe, niż można by się spodziewać, a pytania o zakończenie kariery stają się coraz bardziej palące.
Weteran bramki, który wciąż pozostaje kluczową postacią bawarskiego giganta, otworzył się na temat swojej sytuacji tuż przed decydującym rewanżowym spotkaniem ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Zapytany o plany po zakończeniu obecnych rozgrywek, Neuer przyznał: „Szczerze mówiąc, im szybciej, tym lepiej – również dla mnie osobiście”.
Mając 40 lat na karku, Neuer wchodzi w końcową fazę niezwykle bogatej kariery, w trakcie której zdefiniował na nowo rolę nowoczesnego bramkarza. Mimo wieku, jego znaczenie dla drużyny nie słabnie, ale niemiecki reprezentant jest świadomy potrzeby znalezienia rozwiązania, które zadowoli wszystkie strony. „Nie sądzę, aby minęło jeszcze dużo czasu, zanim nabiorę odwagi i podejmę decyzję. A potem oczywiście odbędą się rozmowy z klubem”, dodał.
Kierownictwo Bayernu już zasygnalizowało swoją chęć zatrzymania kapitana w klubie. Pojawiają się doniesienia, że zarząd jest gotów zaoferować Neuerowi roczne przedłużenie kontraktu, pod warunkiem, że będzie on czuł się fizycznie zdolny do rywalizacji na najwyższym poziomie przez kolejny sezon.
Neuer konsekwentnie podkreślał, że przed podjęciem dalszych zobowiązań zawodowych musi „posłuchać swojego ciała”. Chociaż Bayern jest gotów do negocjacji, ostateczna decyzja spoczywa w rękach zawodnika. Były gracz Schalke z niezwykłą dbałością podchodził do procesu rekonwalescencji po wcześniejszych kontuzjach i wielokrotnie sugerował, że jeśli okoliczności będą sprzyjające, może zakończyć karierę na wysokim szczeblu.
Pomimo wysokich stawek w Lidze Mistrzów, Neuer zaznaczył, że jego decyzja nie będzie zależeć od tego, czy Bayern zdobędzie w tym sezonie jakieś trofeum. „Nie uzależniam pytania o moją przyszłość od tytułów”, zauważył we wtorek. „Ale wolałbym, gdybyśmy wygrali wszystko. Wiemy, że z tym składem, tą drużyną i energią, która w nas drzemie, wiele jest możliwe. Ciężko nad tym pracujemy”.
Walka o trzeci triumf w Lidze Mistrzów jest znaczącym motywatorem, ale bramkarz patrzy szerzej. Niezależnie od tego, czy Bayern zdoła pokonać Real Madryt i sięgnąć po europejski splendor, ocena własnej kondycji fizycznej i głodu gry przez Neuera będzie miała priorytet nad gablotą z trofeami.
Skupiając się na bieżącym wyzwaniu, Neuer wyraził pewność przed rewanżem z „Królewskimi”. Po zwycięstwie 2:1 w Madrycie wierzy, że jego zespół ma niewielką przewagę przed spotkaniem u siebie w Monachium. „Publiczność na własnym stadionie pali się do gry, drużyna i nasza motywacja również płoną”, stwierdził kapitan, wyraźnie naelektryzowany europejskim starciem. Jednakże, nie łudzi się co do jakości rywala. „Doświadczyliśmy już wielokrotnie, jak potrafi uderzyć Real Madryt. W dobrym dniu potrafią pokonać każdą drużynę na świecie, ale my też potrafimy”, podsumował.


