Dick Schreuder zdecydował się na odważne ustawienie w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Olympiakosowi. Drużyna NEC ma powalczyć o awans, stawiając na ofensywną grę od pierwszej minuty.
Trener Dick Schreuder ogłosił skład NEC na rewanżowe spotkanie w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzów, a decyzja o wyborze zawodników z pewnością budzi zainteresowanie. Philippe Sandler jest już w pełni sił i zagra od początku, a Dusan Tadić również pojawi się na boisku od pierwszej minuty. To wyraźny sygnał, że szkoleniowiec stawia na bardzo atakujące ustawienie, mające na celu odrobienie strat z pierwszego meczu. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19:30.
W bramce stanie Gonzalo Crettaz, który będzie próbował utrzymać czyste konto, podobnie jak w poprzednim tygodniu. Przed nim, w formacji trzech obrońców, ustawieni zostaną Tobias Storm, Sandler i Deveron Fonville. Warto zaznaczyć, że Sandler nie brał udziału w poniedziałkowych treningach z całą grupą, jednak było to działanie zapobiegawcze.
Na prawej stronie pomocy kreatywność ma zapewnić Sami Ouaissa, podczas gdy Clement Bischoff, który znakomicie rozpoczął swoją przygodę w Nijmegen, otrzyma szansę pokazania swoich umiejętności po lewej stronie. W środku pola zobaczymy Darko Nejasmića i Noé Lebretona. Schreuder tym razem zdecydował się nie stosować drugiego defensywnego pomocnika, jak miało to miejsce w poprzednim meczu z Jamiro Monteiro, co jeszcze bardziej wzmacnia siłę ofensywną zespołu.
Tjaronn Chery i Bryan Linssen będą odpowiedzialni za posyłanie prostopadłych podań do napastnika Tadicia. Serb, który w pierwszym meczu w Pireusie zaczął na ławce rezerwowych, w weekend rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut przeciwko Telstar.
W składzie NEC znalazł się również Bram Nuytinck, który powrócił do gry po kontuzji kostki odniesionej w kwietniu i rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Ten 36-letni środkowy obrońca jest gotowy do gry.
Skład NEC na mecz z Olympiakosem wygląda następująco: Crettaz, Storm, Sandler, Fonville, Ouaissa, Lebreton, Nejasmić, Bischoff, Chery, Linssen, Tadić.


