Wszystkie aktualności

Moyes: Liverpool zawsze mieli szczęście do decyzji sędziowskich

18 kwietnia 2026 10:30 2 godz. temu
Moyes: Liverpool zawsze mieli szczęście do decyzji sędziowskich
Źródło: goal.com

David Moyes ironicznie odniósł się do narzekań na sędziowanie w Liverpoolu, twierdząc, że to "Czerwoni" zawsze byli faworyzowani przez arbitrów.

Nadchodzi Merseyside derby, a Everton wchodzi w nie z wiarą, będąc zaledwie pięć punktów za lokalnym rywalem i celując w europejskie puchary. Tymczasem "The Reds", obecni mistrzowie Anglii, wygrali tylko trzy z ostatnich dziesięciu spotkań i są o krok od wyrównania swojego rekordu porażek w sezonie. Presja rośnie na byłym trenerze Feyenoordu, którego drużyna ma trudności z powtórzeniem formy z poprzedniego sezonu.

Sędziowskie błogosławieństwo czy przekleństwo?

Zapytany, czy czuje współczucie dla Arne Slota, biorąc pod uwagę, że niektórzy fani Liverpoolu wątpią w jego zdolność do odwrócenia losów drużyny, Moyes odpowiedział: Absolutnie. Wykonał świetną robotę. I muszę przyznać, że jest naprawdę dobrym trenerem – to z neutralnego punktu widzenia. Ale nie jestem pewien, czy mogę zaakceptować jego stwierdzenie, że na Anfield dostają złe decyzje, ponieważ jeśli zapytasz jakiegokolwiek menedżera Premier League w historii futbolu, powie ci, że jeśli jest jeden klub, który zawsze dostaje wszystkie decyzje, to jest to Liverpool Football Club.

Szkot kontynuował swoją krytykę, sugerując, że Everton często był po niewłaściwej stronie tych rozstrzygnięć podczas jego różnych kadencji w roli trenera. Więc jeśli w tej chwili napotykają kilka niekorzystnych sytuacji, cóż, my musieliśmy się z nimi godzić przez lata, za każdym razem, gdy tam jechaliśmy. Ale jako trener, myślę, że jest topowym trenerem. Właściwie uważam, że kibice Liverpoolu zgodziliby się z tym, jeśli byliby uczciwi! Bardzo niewiele decyzji idzie przeciwko Liverpoolowi na Anfield. Bardzo niewiele, dodał Moyes.

Podczas dalszych pytań o to, jak menedżerowie mogą przejść od bycia bohaterem do zera, doświadczony Moyes powiedział: Starzeję się. Wszystko to przeżyłem. Byłem tam i zrobiłem to. Wiesz, mogę zacząć następny sezon od sześciu porażek i będziesz mówił, że jestem do niczego! Jest bardzo mało równowagi i realizmu w tej pracy w pewnych aspektach. Arne Slot wygrał Premier League w zeszłym roku. Prawdopodobnie musi dokonać kilku zmian i potrzebuje trochę czasu, jeśli zawodnicy nie zaaklimatyzują się od razu. Trochę jak my.

Dalej ostrzegał przed nierealistycznymi oczekiwaniami, zauważając trudność w utrzymaniu sukcesu na najwyższym poziomie w konkurencyjnej lidze. Jak wygląda następny poziom dla Evertonu w przyszłym roku? Jeśli mówisz 'powinniśmy być w pierwszej czwórce lub piątce!' wtedy powiedziałbym 'chwileczkę, poczekaj! Mylisz się'. To bardzo trudne. Niektórzy menedżerowie wykonują niesamowitą pracę. Ale nie ma mowy, żebyśmy mieli Premier League bez kogoś, kto przegrywa. Ktoś będzie w centrum uwagi każdego roku, zakończył.

Z sześcioma meczami do rozegrania, "The Toffees" znajdują się w prawdziwej walce o europejskie puchary – perspektywie, która wydawała się nieprawdopodobna w obliczu turbulencji finansowych ostatnich lat. Moyes pozostaje skupiony na wewnętrznym postępie, a nie na formie rywali, pomimo szumu wokół presji na ławce trenerskiej Liverpoolu.

Źródło: goal.com

Zobacz również