Wszystkie aktualności

Młody talent Aston Villi pisze historię w Superpucharze

12 sierpnia 2026 20:30 2 godz. temu
Młody talent Aston Villi pisze historię w Superpucharze
Źródło: goal.com

Brian Madjo, zaledwie 17-letni zawodnik Aston Villi, zabłysnął na europejskiej scenie, zdobywając historycznego gola i stając się najmłodszym strzelcem w historii Superpucharu.

17-letni talent Aston Villi, Brian Madjo, zaimponował na europejskiej scenie, stając się najmłodszym strzelcem w historii Superpucharu po strzeleniu kluczowego gola przeciwko Paris Saint-Germain.

Młody napastnik, który do klubu dołączył w styczniu 2026 roku w zaskakującym transferze za 12 milionów funtów z Metz, udowodnił swoją wartość w niezwykle ważnym momencie. Pomimo początkowych niewykorzystanych okazji, takich jak dwie główki, Madjo konsekwentnie szukał miejsca w polu karnym, a jego determinacja w końcu przyniosła efekt tuż przed przerwą.

John McGinn posłał precyzyjne dośrodkowanie na dalszy słupek, a Madjo złożył się do strzału lewą nogą, posyłając piłkę w samo okno bramki, bez jej kontaktu z ziemią. Ten gol wyrównał stan meczu na 1-1 i był niezwykle znaczącym momentem dla rozwijającego się talentu.

Strzał ten wywarł wrażenie na obserwatorach i komentatorach, pokazując, że Aston Villa zasługuje na miejsce na tym etapie rozgrywek. Były angielski napastnik, Dion Dublin, w rozmowie z BBC Radio 5 Live, podkreślał nieustępliwość zawodnika w pierwszej połowie. „Wow! Ten młody chłopak nie odpuszcza, ciągle szukał pozycji. Mówiłem, dawajcie Brianowi Madjo kolejne szanse. Uderza z bliska w górną część bramki, siłą odpycha Williana Pacho, strzał z woleja lewą nogą i co za wykończenie. John McGinn nie odmawia dośrodkowania. Trener kazał im nie odmawiać dośrodkowań” – stwierdził Dublin.

Zanim nastolatek wyrównał stan meczu, Paris Saint-Germain przejął inicjatywę w środkowej fazie pierwszej połowy. Khvicha Kvaratskhelia, demonstrując swoje umiejętności, wyprowadził francuską drużynę na prowadzenie po 20 minutach. Kvaratskhelia zagrał na prawą nogę i oddał potężny strzał, który minął Marco Bizota. Aston Villa jednak nie zamierzała się poddawać i stworzyła kilka okazji. Strzelec bramki niemal wpisał się na listę strzelców chwilę później, gdy jego strzał głową minimalnie minął cel. Emi Buendía również trafił w słupek po dobrej akcji w polu karnym. Angielska drużyna wywarła presję w ostatnich 10 minutach, co ostatecznie doprowadziło do historycznego wyrównania.

Aston Villa ma przed sobą drugą połowę, w której będzie walczyć o europejskie trofeum przeciwko silnemu Paris Saint-Germain. Młody napastnik niewątpliwie będzie emanował pewnością siebie i może odegrać kluczową rolę w końcowym rozstrzygnięciu. Jeśli utrzyma ten poziom, czeka go niezwykły sezon w Premier League.

Źródło: goal.com

Zobacz również