TITLE: Młody talent Arsenalu w ogniu krytyki we Francji EXCERPT: Po wypożyczeniu do Marsylii, Ethan Nwaneri znalazł się w centrum uwagi francuskich trenerów. Kontrowersyjna sytuacja na boisku wywołała gorącą dyskusję.
Młody gwiazdor Arsenalu, Ethan Nwaneri, po wypożyczeniu do francuskiej Ligue 1, znalazł się w ogniu krytyki ze strony trenera rywali. Kontrowersyjna sytuacja na boisku podczas ostatniego meczu jego drużyny wywołała burzę i zmusiła szkoleniowców do dyskusji o zasadach gry.
Ethan Nwaneri trafił na Stade Velodrome, ponieważ w klubie z północnego Londynu trudno było mu o regularne występy. W Arsenalu konkurencja jest ogromna, a o miejsca w składzie walczą tacy zawodnicy jak Bukayo Saka, Noni Madueke, Leandro Trossard, Gabriel Martinelli, Martin Odegaard czy Eberechi Eze. Kontuzje w zespole Mikela Artety, w tym ostatnia zawodnika o nazwisku Mikel Merino, sugerują, że Nwaneri mógłby otrzymać więcej minut, gdyby zimowe okno transferowe zamknęło się, kiedy był jeszcze w swoim macierzystym klubie.
Sam 18-letni pomocnik nie ma jednak żadnych żalów. Arsenal zdecydował się nie uwzględniać opcji wykupu w umowie wypożyczenia do Marsylii. Nwaneri pozytywnie rozpoczął swoją francuską przygodę, strzelając bramkę w debiucie przeciwko Lens. Otrzymał również miejsce w wyjściowym składzie na mecz z Paris FC, ale nie przekonał do siebie i został zmieniony w spotkaniu, które zakończyło się remisem 2:2. Ostatnie wystąpienie młodego zawodnika miało miejsce w Pucharze Francji przeciwko Rennes.
W tym meczu Nwaneri otrzymał żółtą kartkę za agresywne starcie z Glenem Kamarą, po czym został ściągnięty z boiska w przerwie. Trener Marsylii, Roberto De Zerbi, nie chciał ryzykować kolejnego napomnienia dla swojego podopiecznego. Z kolei trener Rennes, Habib Beye, który musiał zastąpić Kamarę po tym, jak były wychowanek akademii Arsenalu potrzebował pomocy medycznej, uważa, że Nwaneri powinien był zostać wyrzucony z boiska. W rozgrywkach Pucharu Francji nie stosuje się systemu VAR.
Habib Beye, po rozmowach z sędziami po meczu, powiedział: Mecz został zmieniony przez nasz wczesny błąd oraz przez trio sędziowskie, które miało na tyle uczciwości, by przyznać, że popełnili błąd z Nwanerim.
Arsenal z pewnością śledzi występy Nwaneriego we Francji, obserwując jego rozwój. Mikel Arteta ma nadzieję, że transfer okaże się korzystny dla wszystkich stron. Tłumacząc powody tej decyzji, powiedział: Podjęliśmy decyzję. Chciałbym, żeby Ethan strzelał bramki co trzy dni, grał dużo minut, zdobywał potrzebne mu doświadczenie, nadal rozwijał się mentalnie, fizycznie oraz pod względem technicznym i taktycznym, które są niezbędne na tym poziomie. Dlatego właśnie to zrobiliśmy, ponieważ wierzymy, że to był właściwy kontekst i właściwy trener, żeby to osiągnął i miejmy nadzieję, że tak się stanie.
Nwaneri przyznał, że potrzebuje czasu, aby w pełni dojść do siebie po przybyciu do Marsylii. Powiedział dziennikarzom: Nie byłem w 100% gotowy, kiedy przyjechałem, ale teraz czuję się lepiej. Pracujemy ze sztabem, żeby osiągnąć pełną formę, ale czuję się dobrze. Marsylia to wielki klub. Trener, kibice, wszystko jest niezwykłe. Nie zastanawiałem się dwa razy. To wspaniałe doświadczenie.
Arsenal celowo nie zawarł w umowie opcji wykupu Nwaneriego, ponieważ wciąż wierzy, że kolejny wychowanek może odegrać ważną rolę w długoterminowej przyszłości klubu. Nic nie jest jednak wykluczone, a Nwaneri, zapytany o możliwość stałego transferu latem, odparł: Tak, to prawda, w piłce nożnej wszystko jest możliwe. Zobaczymy, co się wydarzy. Zobaczymy, czy będą jakieś kontakty. Nie mogę powiedzieć, co się stanie. Zobaczymy, kiedy to nastąpi.
Marsylia rozegra swój kolejny mecz w niedzielę, udając się na wyjazd do odwiecznego rywala, Paris Saint-Germain. Arsenal tymczasem awansował do finału Pucharu Ligi i w sobotę podejmie Sunderland, utrzymując sześciopunktową przewagę na czele tabeli Premier League.


