Lionel Messi udowodnił, że forma po powrocie z reprezentacji Argentyny jest wciąż na najwyższym poziomie, strzelając spektakularnego gola dla Inter Miami. To zwiastuje ekscytujące widowisko dla fanów piłki nożnej.
Gwiazda futbolu nie kazała długo czekać na swoje trafienie. Już w 11. minucie spotkania, po precyzyjnym dośrodkowaniu, Messi popisał się mistrzowskim wykończeniem, otwierając wynik meczu. Ta bramka wyraźnie dodała skrzydeł jego drużynie, Inter Miami, która wkrótce podwyższyła prowadzenie. Telasco Segovia zdobył drugiego gola dla "Herons", dając im prowadzenie 2-1. Messi, w doskonałym nastroju, dołożył następnie swoje drugie trafienie, podwyższając wynik na 3-1, a przed przerwą Micael zdobył czwartą bramkę dla swojej drużyny.
W drugiej połowie Atletico próbowało odrobić straty, a Rafa Llorente popisał się niezwykle efektownym strzałem z dystansu, zdobywając bramkę dla swojej drużyny. Niestety, dalszy przebieg meczu został przerwany przez niekorzystne warunki pogodowe, a wznowienie gry nastąpiło po około 30 minutach.
Oprócz dwóch bramkowych popisów, Messi miał również swój udział przy czwartej bramce dla Inter Miami, notując asystę. W obecnych rozgrywkach MLS jego dorobek to imponujące 12 goli i 8 asyst.
Po tym emocjonującym starciu z Atletico, Inter Miami zmierzy się z gigantem Liga MX, zespołem Monterrey, w sobotę 8 sierpnia.


