Marcelo, były lewy obrońca Realu Madryt, kategorycznie wykluczył możliwość powrotu na boisko, by wziąć udział w El Clasico przeciwko Barcelonie. Jego słowa wywołały uśmiech na twarzach kibiców, którzy z sentymentem wspominają jego grę.
Real Madryt wybiera się na Camp Nou, by zmierzyć się z odwiecznym rywalem w ramach dziesiątej kolejki La Liga. Przed tym prestiżowym starciem, były brazylijski gwiazdor udzielił wywiadu dla DAZN. Zapytany o to, czy miałby ochotę zagrać w największym meczu hiszpańskiego futbolu, Marcelo zareagował śmiechem.
„Niemożliwe. Wyobraźcie sobie mnie, jak teraz gonię Lamine Yamala! Nie dam rady." – powiedział z uśmiechem, wyraźnie podkreślając, że wolałby oglądać to spotkanie z trybun, niż spędzić 90 minut na próbach upilnowania młodego talentu Barcelony.
Niewielu zawodników zdefiniowało swoje pokolenie w koszulce Realu Madryt tak, jak Marcelo. Z Królewskimi zdobył niezliczone trofea i odcisnął swoje piętno na pozycji lewego obrońcy. Jego reakcja mówi wszystko o wyzwaniu, jakie czeka obrońców Realu Madryt, którzy będą próbowali powstrzymać młodą gwiazdę Barcelony. To pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w młodym zawodniku, skoro nawet tak doświadczony gracz jak Marcelo czuje respekt.
Lamine Yamal, młody zawodnik Barcelony, w ostatnich meczach prezentuje formę, która budzi podziw i zainteresowanie wśród ekspertów i kibiców. Jego dynamika, umiejętność dryblingu i wizja gry sprawiają, że stanowi on realne zagrożenie dla każdej defensywy.


