Wszystkie aktualności

Liverpool w tarapatach: Iraola potrzebuje wzmocnień na już

27 lipca 2026 20:30 35 min temu
Liverpool w tarapatach: Iraola potrzebuje wzmocnień na już
Źródło: goal.com

Kryzys w obronie Liverpoolu staje się coraz poważniejszy. Kontuzje i brak doświadczonych graczy zmuszają trenera do pilnego działania na rynku transferowym.

Liverpool rozpoczął letnie okienko transferowe z jasnym celem – budową przyszłości swojej defensywy. Sytuacja rozwinęła się jednak na tyle dynamicznie, że kryzys dotyczy nie tyle jutra, co teraźniejszości. Kontuzje, odejście kluczowych zawodników i niedojrzałość nowych nabytków sprawiły, że menedżer Andoni Iraola staje przed ogromnym wyzwaniem, a zatrudnienie doświadczonego stopera staje się opcją, której nie może już dłużej odkładać.

Dwóch obrońców zwróciło uwagę skautów Liverpoolu podczas Mistrzostw Świata U-17 w Katarze w listopadzie ubiegłego roku, co skłoniło klub do szybkiego działania i zabezpieczenia ich podpisów. W ciągu kilku tygodni Czerwoni wydali łącznie 3,5 miliona funtów, sprowadzając Senegalczyka Mour Tala Ndiaye i Austriaka Ifianya Ndwikoy. Matt Newberry, dyrektor globalnego talentu Liverpoolu, nadzorował ten ruch jako część długoterminowego planu zabezpieczenia przyszłości zespołu na pozycji środkowego obrońcy. Nikt jednak w klubie nie spodziewał się, że ci dwaj młodzi zawodnicy będą stanowić trzon pierwszej linii defensywy przez większość pierwszego meczu przedsezonowego. Joe Gomez zszedł z boiska z urazem po zaledwie ośmiu minutach gry przeciwko Sunderlandowi, podczas gdy ani Jérémie Jacquet, ani Giovanni Leoni nie byli gotowi do gry. Problem liczbowy w środku obrony nagle wyszedł na jaw.

Inwestowanie w młode talenty może być ważnym filarem przyszłości klubu, ale bieżące potrzeby zespołu wymagają natychmiastowych rozwiązań. Nowy menedżer Andoni Iraola przyznał, jeszcze przed kontuzją Gomeza, że jego skład cierpi na „ostry niedobór liczebny” w linii obronnej. Gomez opuścił sesję treningową, którą Liverpool odbył w Chicago w niedzielę, a klub spodziewany jest wydać w tym tygodniu aktualizację dotyczącą natury i powagi urazu. Gomez, najdłużej grający zawodnik w obecnym składzie, widział, jak jego kariera w Liverpoolu była mocno zakłócona przez kontuzje. Według Transfermarkt, angielski obrońca opuścił 225 meczów od czasu dołączenia do Liverpoolu z Charlton w 2015 roku, liczba ta ukazuje, jak wiele przeszedł przez ostatnie lata.

Obecnie Virgil van Dijk jest jedynym fizycznie gotowym środkowym obrońcą w pierwszej drużynie. Mając 35 lat i grając każdą minutę w Premier League w zeszłym sezonie, kapitan Liverpoolu nie zapewnia już takiego poziomu fizycznego, który wyróżniał go w jego najlepszych latach. Kontrakt Van Dijka, podobnie jak Gomeza, również wkracza w ostatni rok na Anfield, otwierając drzwi do odejścia obu po zakończeniu następnego sezonu. Oficjele Liverpoolu widzą w Jérémie Jacquecie, 21-latku, i Giovannim Leoni, 19-latku, przyszłość klubu na tej pozycji. Dlatego też klub nie stanął na drodze darmowego transferu Ibrahimy Konaté do Realu Madryt, zainwestowawszy 60 milionów funtów w Jacqueta i 26 milionów funtów w Leoni, oceniając ich jako jednych z najbłyskotliwszych wschodzących talentów defensywnych we Francji i Włoszech. Oczekuje się, że Jacquet zadebiutuje w barwach Liverpoolu przeciwko Leeds United w niedzielę, a klub daje tej dwójce wystarczająco dużo czasu na rozwój i osiągnięcie pełnego potencjału. Obecna rzeczywistość jednak mówi sama za siebie. Podobnie jak Ndiaye i Ndwikoy, są oni dopiero na początku swoich karier i potrzebują więcej czasu i doświadczenia.

Rozmawiając z "BBC Sport" z Nowego Jorku, gdzie Liverpool przygotowuje się do meczu z Wrexham, legenda klubu Robbie Fowler nalegał, że zespół potrzebuje pilnych wzmocnień w obronie. Powiedział: „Potrzebujemy graczy i to jest jasne. Bardzo mi przykro z powodu Joe Gomeza, bardzo cierpiał z powodu kontuzji, i to była dla niego prawdziwa okazja, aby udowodnić, że zespół nie potrzebuje nowego stopera.” Kontynuował: „Wydaliśmy duże pieniądze na Jacqueta i Leoni, ale posiadanie obok nich doświadczonych graczy, takich jak Joe Gomez i Virgil van Dijk, byłoby ważnym czynnikiem w ich rozwoju.” Fowler podsumował: „Nie zobaczymy najlepszej wersji tych młodych graczy w tej chwili, więc zespół potrzebuje doświadczenia, a sam menedżer publicznie ogłosił swoją potrzebę graczy, i nie byłbym zaskoczony, gdyby podpisanie nowego stopera znalazło się wśród priorytetów klubu.”

Nieskuteczność Liverpoolu w pozyskaniu Marca Guéhiego ubiegłego lata stała się większym tematem do dyskusji w świetle obecnego kryzysu. Klub posiada klauzulę pozwalającą na wykupienie Jarella Quansaha, który przeniósł się do Bayeru Leverkusen za 35 milionów funtów w lipcu ubiegłego roku, ale obecnie nie ma planów jego powrotu. Źródła bliskie klubowi potwierdzają, że potencjalny ruch po Bradleya Barcolę, którego Paris Saint-Germain chce sprzedać za ponad 100 milionów funtów, ograniczyłby możliwość Liverpoolu do zamykania dodatkowych transakcji podczas mercato. Transfery Jacqueta i Victora Munoza wyniosły 94,5 miliona funtów, i bez znaczących sprzedaży tego lata klub nie spodziewa się powtórzyć rekordowych wydatków z zeszłego lata w wysokości 450 milionów funtów. Fowler, który strzelił 183 bramki dla Liverpoolu, podkreślił, że zrównoważony skład jest jednym z sekretów sukcesu. Powiedział: „Kiedy spojrzysz na Liverpool przez ostatnią dekadę, zobaczysz, że wyjściowa jedenastka była niezwykle silna, ale dyskusja zawsze dotyczyła głębokości ławki rezerwowych. Mocno wierzę w znaczenie budowania zrównoważonego składu, ponieważ utrzymuje to ducha rywalizacji w zespole i sprawia, że każdy zawodnik zdaje sobie sprawę, że jego miejsce nie jest gwarantowane.” Cytując legendę klubu Phila Neala, dodał: „Gracze w tamtym czasie bali się kontuzji, ponieważ wiedzieli, że kto ich zastąpi, może nie dać im szansy na powrót. Ta mentalność jest niezbędna i ma bezpośredni wpływ na podniesienie standardów wydajności w zespole.”

Między zeszłym latem a styczniem 2026 roku Liverpool podpisał pięciu środkowych obrońców, którzy w momencie transferu nie przekroczyli 20 roku życia: Giovanni Leoni, Mour Tala Ndiaye, Ifianya Ndwikoy, Noah Adekoya i Jérémie Jacquet. Oczekuje się, że Ndwikoy uda się na wypożyczenie w tym sezonie, ponieważ nie spełnił jeszcze warunków uzyskania pozwolenia na pracę w Wielkiej Brytanii, pomimo imponującego występu przeciwko Sunderlandowi. Zarząd Liverpoolu nie wydaje się zaniepokojony długoterminową przyszłością na pozycji stopera. Jednak teraźniejszość mówi co innego. Drużyna cierpi na brak doświadczenia, a jest to luka, która wymaga pilnej uwagi, jeśli Czerwoni chcą mocno rywalizować w tym sezonie.

Źródło: goal.com

Zobacz również