Aymeric Laporte, idealny partner dla Pau Cubarsíego w sercu obrony reprezentacji Hiszpanii, która zdobyła Mistrzostwo Świata, zaoferował swoje usługi Barcelonie w ostatniej fazie turnieju. Klub wysoko ocenia obrońcę Athleticu Bilbao, biorąc pod uwagę jego jakość i mocne występy w La Roja podczas Mistrzostw Świata, które zakończyły jego długą karierę. Niemniej jednak, według kataluńskiego dziennika "Mundo Deportivo", nie znajduje się on w planach zarządu sportowego klubu na sezon 2026-2027.
Laporte w Kulisach: Dlaczego Barcelona się waha?
Hansi Flick nie odczuwa pilnej potrzeby wzmocnienia obrony. Ma już wystarczająco dużo opcji, pod warunkiem, że nikt nie odejdzie. Niemiec całkowicie ufa Gerardowi Martínowi jako opcji na lewego obrońcę. Jego skład obejmuje Erica Garcíę, Andreasa Christensena i Ronalda Araújo, o ile ten ostatni pozostanie, a także Julesa Koundé i młodego obrońcę Álvaro Cortésa. Informacje docierające do Barcelony mówią, że kontrakt Laporte nie zawiera klauzuli wykupu. Jego podpisanie oznaczałoby wejście w bezpośrednie negocjacje z Athletikiem Bilbao, biorąc pod uwagę, że zawodnik jest związany z baskijskim klubem do 2028 roku. Barcelona nie chce kolejnych kłopotów po kryzysach związanych z sagą Nico Williamsa latem 2024 i 2025 roku, a to stanowi dodatkową przeszkodę w jakimkolwiek ruchu w stronę Laporte.
Francusko-baskijski obrońca znajdował się już na agendzie Barcelony podczas kadencji Luisa Enrique, ale Athletic odmówił negocjacji z katalońskim klubem, wskazując jedynie na wartość klauzuli wykupu w jego kontrakcie, która wynosiła 65 milionów euro. Manchester City ostatecznie zapłacił tę kwotę, aby podpisać go w styczniu 2018 roku. Podczas swojego pobytu w Anglii Laporte próbował zbliżyć się do Barcelony więcej niż raz. Ograniczenia finansowe Blaugrany każdorazowo udaremniały transakcję, zanim Laporte trafił do Al-Nassr w Arabii Saudyjskiej w sezonie 2023-2024. We wrześniu 2025 roku obrońca wrócił do Athleticu i wznowił karierę na stadionie San Mamés. Laporte zaoferował swoje usługi Barcelonie, ale klub waha się przed podjęciem ryzyka.


