Prezydent irackiej federacji piłkarskiej, Younis Mahmoud, znów jest na ustach wszystkich, tym razem z powodu szokującego stwierdzenia, że Puchar Zatoki Arabskiej nie jest turniejem o pierwszorzędnym znaczeniu. Te słowa wywołały powszechne oburzenie wśród kibiców i ekspertów, którzy widzą w nich lekceważenie dla jednej z ważniejszych regionalnych imprez sportowych.
Puchar Zatoki Arabskiej – czy to faktycznie nieistotny turniej?
Mahmoud, który w przeszłości również wzbudzał kontrowersje swoimi komentarzami dotyczącymi szans Arabii Saudyjskiej podczas poprzedniej edycji, tym razem postanowił odnieść się do krytyki pracy związku po odpadnięciu Iraku z Pucharu Zatoki. W rozmowie z mediami, legenda irackiej piłki stwierdził: „Dlaczego mielibyśmy przepraszać? Puchar Zatoki nie jest tym wielkim turniejem, którego odpadnięcie stanowi dla nas kryzys, i nie jest to turniej „wow”, pomimo jego medialnego znaczenia.” Te słowa z pewnością nie przysporzyły mu fanów wśród tych, dla których Puchar Zatoki jest ważnym elementem piłkarskiego kalendarza.
Co naprawdę liczy się dla Iraku?
Prezydent irackiej federacji jasno wskazał priorytety dla swojego kraju. Według niego, najważniejsze cele to Puchar Azji w 2027 roku oraz Mistrzostwa Świata w 2030 roku. „To, co jest dla nas najważniejsze, to Puchar Azji 2027 i Mistrzostwa Świata 2030, i istnieje konsensus, że powinniśmy stale kwalifikować się do Mistrzostw Świata po naszym awansie do ostatniej edycji”, podkreślił Mahmoud. Dodał również, że jego drużyna musi dorównać największym zespołom w Azji, takim jak Arabia Saudyjska czy Iran, ale rozwój musi następować krok po kroku. Iracki sen o Pucharze Świata jest żywy, a ostatni występ na mundialu tylko go podsycił. Droga do regularnych występów na tym szczeblu jest jednak długa i wymaga systematycznej pracy. Ostatni występ Iraku w Pucharze Zatoki zakończył się porażką 2:0 z Arabią Saudyjską, a decydujący okazał się wewnętrzny remis, który pogrzebał ich szanse na awans.


