Jesse Lingard, znany z błyskotliwych zagrań i nieprzewidywalności, w wieku 33 lat wciąż czuje głód rywalizacji. Po udanym etapie w Azji, uważa, że ma jeszcze wiele do zaoferowania na wysokim poziomie. Czy jego kolejna przygoda będzie równie ekscytująca jak poprzednie, a może nawet bardziej?
Hollywood wita: Nowy rozdział z gwiazdami kina?
Dwight Yorke, były kolega z boiska i zdobywca potrójnej korony z Manchesterem United w 1999 roku, przyznaje, że jest zafascynowany potencjalnym ruchem Lingarda do Wrexham. Nie chodzi tu tylko o sportowe ambicje klubu, ale także o aspekt medialny i marketingowy. Lingard, jako postać rozpoznawalna w mediach społecznościowych na całym świecie, doskonale wpisuje się w strategię właścicieli Wrexham – hollywoodzkich gwiazd Ryana Reynoldsa i Roba McElhenneya. Współpraca z nimi mogłaby otworzyć drzwi do udziału w popularnym serialu dokumentalnym „Welcome to Wrexham” i jednocześnie wzmocnić starania klubu o awans do Premier League. „Jesse to interesująca postać. Zawsze go obserwowałem ze względu na powiązania z United. Naprawdę nie wiem, jaki jest jego priorytet w tej chwili, ale wciąż chce grać w piłkę, a na poziomie Championship z pewnością byłby wzmocnieniem”" – powiedział Yorke dla PokerScout.
„Ostatnie rodeo” w Championship?
Yorke sugeruje, że Wrexham może być dla Lingarda idealnym miejscem na „ostatnie rodeo”. Przypomina własne doświadczenia z dołączeniem do zespołu walczącego o awans. „Może czuje, że czas wrócić do domu, być bliżej córki i pomóc Wrexham awansować do Premier League. To może być dla niego ostatnie rodeo, a ja doświadczyłem zalet dołączenia do zespołu Championship. Zrobiłem to w Sunderland, kiedy byli na 23. miejscu, a my awansowaliśmy jako mistrzowie”". Ta perspektywa jest kusząca, zwłaszcza biorąc pod uwagę ambicje i zasoby finansowe właścicieli Wrexham. Klub, który latem 2025 roku wydał ponad 30 milionów funtów na nowych zawodników, jest ponownie aktywny na rynku transferowym. Eksperci, jak Don Goodman, przewidują, że w styczniowym okienku transferowym Wrexham postawi na jakość, a nie ilość, sprowadzając graczy zdolnych od razu wzmocnić pierwszy skład. Lingard z pewnością wpisywałby się w ten profil, wnosząc do środka pola Wrexham dodatkową kreatywność i możliwość lepszego serwowania piłek dla napastników takich jak Sam Smith, Kieffer Moore czy Josh Windass. Warto zaznaczyć, że „Czerwone Smoki” znajdują się obecnie na dziewiątym miejscu w tabeli Championship, tracąc zaledwie punkt do strefy barażowej. Lingard przyznaje, że jest „otwarty” na oferty i te mogą pochodzić zewsząd, w tym z „Europy, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich…”". Dwight Yorke uważa, że nawet zespoły z czołowej siódemki ligi saudyjskiej mogłyby być zainteresowane jego usługami ze względu na rozpoznawalność i dobrą grę w Korei Południowej. Jednakże, potencjalne przenosiny do Wrexham nie byłyby dla niego zaskoczeniem.


