Wszystkie aktualności

Hamza Abdelkarim: Egipska nadzieja La Masii w cieniu kontuzji

6 kwietnia 2026 00:30 2 godz. temu
Hamza Abdelkarim: Egipska nadzieja La Masii w cieniu kontuzji
Źródło: goal.com

Młody egipski napastnik Hamza Abdelkarim, okrzyknięty gwiazdą akademii Barcelony, zmaga się z kontuzją, która odsunęła go od gry. Co dalej z jego karierą?

Młody egipski napastnik Hamza Abdelkarim, okrzyknięty przez hiszpańską prasę jedną z największych nadziei akademii FC Barcelona, obecnie znajduje się pod lupą kibiców i ekspertów. Jego podróż z Egiptu do słynnej La Masii wzbudziła ogromne emocje, zwłaszcza w ojczyźnie zawodnika, budząc nadzieje na nowe, ekscytujące rozdziały w jego piłkarskiej karierze.

Sport, hiszpański dziennik, podkreślił, że już od pierwszych chwil Hamza wyróżniał się na tle innych. Nie tylko jako pierwszy Egipcjanin reprezentujący barwy katalońskiego klubu, ale przede wszystkim jako klasyczny środkowy napastnik, tzw. "dziewiątka". To pozycja, która rzadko dominuje w systemie gry La Masii, preferującym inne style ofensywne. Młody piłkarz imponuje warunkami fizycznymi, mierząc ponad 1.90 metra, i jest opisywany jako niezwykle skuteczny strzelec, posiadający wyjątkowe atuty fizyczne. Jednak jego aklimatyzacja wymagała czasu, zwłaszcza że jego dotychczasowe doświadczenie zawodowe ograniczało się do gry w Egipcie, gdzie zdążył wystąpić w pierwszej drużynie Al Ahly i zagrać w Afrykańskiej Lidze Mistrzów.

Proces oficjalnego debiutu Hamzy w barwach Barcelony nie obył się bez przeszkód. Konieczność powrotu do Egiptu w celu dopełnienia formalności opóźniła jego premierowe występy niemal o dwa miesiące od momentu dołączenia do klubu. W końcu, 8 marca, zadebiutował w meczu drugiej ligi młodzieżowej przeciwko Huesce. Szybko zaznaczył swoją obecność, wywalczając rzut karny i zdobywając bramkę. Choć Barcelona nie wygrała tamtego spotkania, dla Hamzy był to bez wątpienia moment przełomowy.

Od tego czasu Hamza brał udział w kolejnych meczach, jednak nie zawsze udawało mu się utrzymać ten sam imponujący poziom, który zaprezentował w debiucie. Wystąpił w półfinale Copa del Rey na szczeblu młodzieżowym w Lugo, a jego ostatni występ trwał 30 minut w przegranym meczu z Dam 21 marca.

Jego nieobecność w niedawnym spotkaniu przeciwko Nastic wywołała pewne pytania, zwłaszcza że Ajay Tavares po raz pierwszy zagrał od początku, a mecz zakończył się poważnym incydentem, przez który został odwieziony do szpitala po zderzeniu ze ścianą stadionu. Jednak, jak wyjaśnił Sport, absencja egipskiego napastnika była spowodowana drobnym urazem mięśniowym, który uniemożliwił mu grę. Zawodnik nie dołączył również do swojej reprezentacji narodowej podczas przerwy międzynarodowej, a zamiast tego został zauważony na trybunach, obserwując mecz Barcelony B z Sant Andreu.

Potwierdzono, że uraz nie wydaje się poważny i nie powinien wykluczyć go z gry na długo. Niemniej jednak, uniemożliwił mu udział w meczu, który zakończył się dramatycznym zwycięstwem Barcelony dzięki bramce strzelonej przez Alexa Gonzáleza w 93. minucie, co utrzymuje zespół w walce o czołowe miejsce w Młodzieżowej Lidze Mistrzów, tuż obok Espanyolu. Długość jego nieobecności pozostaje niejasna, ale przewiduje się, że może wrócić do gry w ciągu jednego do dwóch tygodni, pod warunkiem pomyślnego przebiegu rekonwalescencji.

Źródło: goal.com

Zobacz również